hey, widzieliscie ??? dostalama numer od znajomej... zaskoczylo mnie to cos, bo mozna z nim tez gadac.........
Mandi 08.08.2007 21:22:28
masz znajomych??
Alice 21:22:28
No jasne, codziennie rozmawiam z nimi na gg
Mandi 08.08.2007 21:22:35
super
Alice
Super!
Mandi 08.08.2007 21:22:43
a chlopaka??
Alice
Co się dzieje?
Mandi 08.08.2007 21:22:53
masz meza??
Alice
Nieprzespane noce... to nie dla mnie
Mandi 08.08.2007 21:23:02
phi
Chyba widzę smutną twarz
Mandi 08.08.2007 21:23:09
nie
Ale na pewno?
Mandi 08.08.2007 21:23:15
pomylilas sie
Alice
Tak właśnie myślę
Mandi 08.08.2007 21:23:22
a dzieci
Chyba zaadoptuje jedno w Afryce, taka adopcja na odległość
Mandi 08.08.2007 21:23:31
fajnie
Alice 21:23:31
O.K
hey, widzieliscie nowego bota na gg?? Alice....?? ma fajne opcje, a ponadto mozna z nim gadac.......
Mandi 08.08.2007 21:22:28
masz znajomych??
Alice 21:22:28
No jasne, codziennie rozmawiam z nimi na gg
Mandi 08.08.2007 21:22:35
super
Alice
Super!
Mandi 08.08.2007 21:22:43
a chlopaka??
Alice
Co się dzieje?
Mandi 08.08.2007 21:22:53
masz meza??
Alice
Nieprzespane noce... to nie dla mnie
Mandi 08.08.2007 21:23:02
phi
Chyba widzę smutną twarz
Mandi 08.08.2007 21:23:09
nie
Ale na pewno?
Mandi 08.08.2007 21:23:15
pomylilas sie
Alice
Tak właśnie myślę
Mandi 08.08.2007 21:23:22
a dzieci
Chyba zaadoptuje jedno w Afryce, taka adopcja na odległość
Mandi 08.08.2007 21:23:31
fajnie
Alice 21:23:31
O.K
Mieszkam w chyba najbardziej tolerancyjnym kraju na świecie- w Holandii.
I na prawde chciałbym, żeby wszędzie było tak jak tu.
Nie ma znaczenia, czy jesteś gejem, czy hetero. Jesteś z azji, czy afryki, wierzysz w boga, czy nie.
To jest Twoja sprawa i tyle. Innych to nie interesuje.
Nie raz widziałem kobiety trzymające się za ręce i nikt nie robi z tego problemu. Większość holendrów jest za legalizacją związków homosekualnych, większość jest za adopcją.
Wiem, że większośc w Polsce na samą myśl o adopcji dzieci przez pary homoseksualne dosteje gęsiej skórki.
Ja też, jesli ta rodzina miałaby mieszkać w Polsce.
Jeśli mieszkaliby w tak tolerancyjnym kraju jak Holandia, to nie ma sprawy.
Myśle, że lepiej dla dziecka jeśli będzie miało kochającą rodzine, niż miało by się wychowywać w domu dziecka (których w Holandii praktycznie nie ma. Zgadnijcie dlaczego.)
Co do tłumaczenia dzieku dlaczego ma 2 ojców/matki.
Tak samo jak tłumaczenie dziecku dlaczego jest adoptowane-nie jest to pewnie łatwe, ale jeśli żyje się w sród ludzi, którzy nie mają z tym problemu, to nie będzie to takie trudne i dla rodziców, i dla tego dziecka.
I nie mówcie mi, że dziecko potrzebuje i matki i ojca bo o tym wiem.
Ale są też kobiety, które same wychowują dziecko, są pary homoseksualne, które wychowują dzieci i nie znaczy to, że te dzieci są gorsze.
I nie, dzieci wychowywane przez homoseksualistów nie stają sie homo...Więc gadanie o tym, że wyginiemy bo dajemy prawa homoseksualistą jest śmieszne.
czy w ogóle go znacie? zaskoczyla mnie mozliwosc prowadzenia z nia rozmow:
Mandi 08.08.2007 21:22:28
masz znajomych??
Alice 21:22:28
No jasne, codziennie rozmawiam z nimi na gg
Mandi 08.08.2007 21:22:35
super
Alice
Super!
Mandi 08.08.2007 21:22:43
a chlopaka??
Alice
Co się dzieje?
Mandi 08.08.2007 21:22:53
masz meza??
Alice
Nieprzespane noce... to nie dla mnie
Mandi 08.08.2007 21:23:02
phi
Chyba widzę smutną twarz
Mandi 08.08.2007 21:23:09
nie
Ale na pewno?
Mandi 08.08.2007 21:23:15
pomylilas sie
Alice
Tak właśnie myślę
Mandi 08.08.2007 21:23:22
a dzieci
Chyba zaadoptuje jedno w Afryce, taka adopcja na odległość
Mandi 08.08.2007 21:23:31
fajnie
Alice 21:23:31
O.K
hey, czy ktos z was moze wie cos na temat Alice?? to taki bot na gg
Mandi 08.08.2007 21:22:28
masz znajomych??
Alice 21:22:28
No jasne, codziennie rozmawiam z nimi na gg
Mandi 08.08.2007 21:22:35
super
Alice
Super!
Mandi 08.08.2007 21:22:43
a chlopaka??
Alice
Co się dzieje?
Mandi 08.08.2007 21:22:53
masz meza??
Alice
Nieprzespane noce... to nie dla mnie
Mandi 08.08.2007 21:23:02
phi
Chyba widzę smutną twarz
Mandi 08.08.2007 21:23:09
nie
Ale na pewno?
Mandi 08.08.2007 21:23:15
pomylilas sie
Alice
Tak właśnie myślę
Mandi 08.08.2007 21:23:22
a dzieci
Chyba zaadoptuje jedno w Afryce, taka adopcja na odległość
Mandi 08.08.2007 21:23:31
fajnie
Alice 21:23:31
O.K
fajnie ie z nia gada naprawde jest mila i smieszna:)
Mandi 08.08.2007 21:22:28
masz znajomych??
Alice 21:22:28
No jasne, codziennie rozmawiam z nimi na gg
Mandi 08.08.2007 21:22:35
super
Alice
Super!
Mandi 08.08.2007 21:22:43
a chlopaka??
Alice
Co się dzieje?
Mandi 08.08.2007 21:22:53
masz meza??
Alice
Nieprzespane noce... to nie dla mnie
Mandi 08.08.2007 21:23:02
phi
Chyba widzę smutną twarz
Mandi 08.08.2007 21:23:09
nie
Ale na pewno?
Mandi 08.08.2007 21:23:15
pomylilas sie
Alice
Tak właśnie myślę
Mandi 08.08.2007 21:23:22
a dzieci
Chyba zaadoptuje jedno w Afryce, taka adopcja na odległość
Mandi 08.08.2007 21:23:31
fajnie
Alice 21:23:31
O.K
Rozumiem, że od dziś rozmnażanie się jest przymusowe ? Nie masz na pieluchy albo gdzie mieszkać ? Twój problem ! Ku chwale Ojczyzny masz mieć 4 dzieci !!! Przepraszam, za emocjonalny ton ale istnieje dawka absurdów, której nie toleruję a osoba nie widząca związku pomiędzy kwestią "za co utrzymam i wychowam dziecka" a poziomem dzietności zasługuje na ostrzejszy komentarz...
Popatrz no Pan. A po wojnie mieli na pieluchy? A po wojnie mieli za co się utrzymać? Pewnikiem tak, bo nie musieli na telewizory, pralki, lodówki i samochody wydawać.
Niestety świat jest obłudny. I najwięcej dzieci mają ci, którzy mają najmniej. A ci majętni nie chcą tracić komfortu życia i szans na karierę.
W USA dopóki obowiązywał konserwatyzm, to rodziny były wielodzietne, nawet te milionerskie. A teraz? W dobie hedonizmu. W przypływie kaprysu zaadoptuje sobie jedna z druga jakiegoś małego murzynka z Afryki.
A u nas nawet adoptować się nie chce.
Zapomnieliśmy zupełnie o wzajemnym wzbogacaniu ducha, jakie daje rodzina wielopokoleniowa i wielodzietna.
W ten sposób można również adoptować dziecko z Republiki Środkowej Afryki. Pracują tam Franciszkanie z Prow. Wniebowzięcia NMP (O. Kordian, O. Zbigniew, O. Zenobiusz, Br. Jordan). Wpłacając określoną sumę dla konkretnego dziecka, można pomóc dzieciaczkowi w nauce. Więcej informacji na:
http://www.misje-ofm.org.pl/arch/adopcja.html
Na rekolekcjach były deklaracje odnośnie abstynencji[dragi+papierosy+alkohol]- ale uznałem że to nie dla mnie, z tego ostatniego powodu. Obok były karteczki z deklaracją duchowej adopcji dziecka poczętego. Biorę to do reki czytam. Koleś który stał obok mi mówi że już 3 dzieci ocalił. Jako że nie byłem w ogóle w temacie- patrzę na niego i pytam czy wie o czym mówi, jakby mi powiedział że kasę wyłożył czy coś, to bym dał wiarę, ale ta forma ratowania życia wydała mi się całkowitą abstrakcją. A ten mi że tak. Najdziwniejsze było dla mnie wtedy to że w jego oczach i głosie nie było ani trochę wątpliwości. Powiedział mi że jedna osoba z Mamre się zaczęła modlić ale o normalną adopcje, nie wiadomo dlaczego akurat do niej przychodzi do niej list od jakichś misjonarzy z Afryki, no i tak ma dziecko z tych rejonów. Nie miałem więcej pytań...
Chciałam się przywitać Mam na imię Ewa. Jestem z Rzeszowa, mam 25 lat. Zajmuję się Adopcją Serca (oczywiście nie zawodowo jestem wolontariuszką , z zawodu jestem animatorką kultury), tzn. pomocą na odległość dzieciom z Afryki. Zapraszam na naszą stronę www.adopcjaserca.pl
Poznajcie moją małą córeczkę Mercy http://seona.fotosik.pl/albumy/144409.html
Jednocześnie zwracam się z prośbą o pomoc dla mojej koleżanki Ani, której synek zachorował na białaczkę
http://mamamatiego.pl.tl/ to stronka Mateuszka. Pozwólcie, że założę osobny wątek na ten temat. Mam nadzieję, że ktoś przeczyta, zauważy, wymyślam już różne sposoby aby Im pomóc Mateuszek ma tylko 3 latka, to taki kochany mądry chłopiec. A Ania również jest adopcyjną Mamą, daleko w Zambii ma drugiego synka Lamecka.
Ile masz lat? ja mam 7
Ile ważysz? troszkę ponad 130k
jaki jest twój ulubiony kolor? Nie dziękuję
jaki jest twój ulubiony aktor? Tak
jaka jest twoja ulubiona aktorka ? Nie palę
jakie masz oceny w szkole ? Kura nie pytaj
do której klasy chodzisz ? Ibm
miałaś kiedyś chłopaka ? nie nie,tylko dziewczyny
jeśli nie miałaś, to chcesz mieć czy nie ? nie chce mieć
lubisz dzieci ? ich okrzyki
ile czasu spędzasz przed komputerem ? no lifer!
jak długo śpisz? a ile to 2+2?
masz jakieś zwierzątka ? w gaciach
jeśli masz to jakie ? yyyyy...następny zestaw pytań
jeśli masz to jak sie one nazywają ? nie powiem
co najbardziej lubisz robić ? seksić się
jakie lubisz jedzenie ? dobre
czy jeśli zaszła by taka potrzeba to wyszła być za mnie ? nie
jakie lubisz kwiaty ? pachnące
cz chciała byś mieć dzieci ? nie,chciałbym
czy możesz mieć dzieci ? chyba tak
czy jak byś się ze mną ożeniła to chciała byś adoptować dzieci ?taa malego Madoxa z afryki
kim są twoi rodzice ? ludzie
ile zarabiają ? grozisz mi?
jak duży masz dom ( w metrach kwadratowych ) 10*10+4+30-110
jak często sie myjesz ? JAK CZĘSTO SĄ KAŁUŻE?
jaki masz komputer ? z monitorem
ile masz gier ? osobny mam pokój na gry
wolisz srebro czy złoto platyna
czy jak byś miała ze mną dzieci to wyszła byś za mnie ? niet :
Nudzilo mi sie,to podalem moje odpowiedzi
Dotarłam na stronę: Akcja Watoto
gdzie można w sensowny sposób pomóc dzieciom z Afryki tzn pomagając im w edukacji, skończyć szkoły... wystarczy przekazać po 12 euro miesięcznie...
Są strony z tzw adopcjami serca, czyli "adoptujesz" malucha, płacisz 50-60 zł miesięcznie pomagając mu skończyć szkołę, gdzie masz kontakt z z nim, wysyła Ci obrazki, listy... jeśli chcesz można pojechać do takiego dziecka...
Salezjanie
Pallotyńska Adopcja Serca
ja zetknęłam sie z tymtematem wiele lat temu i później pare razy, ale nie znając szczegułów z góry załozyłam że pomoc takiemu dziecku z Afryki jest bardzo kosztowna i dla bogatych ludzi.
Do czasu kiedy dowiedziałam się że wystarczy 100 $ na rok i nieml od razu podjęłam z mężęm decyzję o adopcji takiego dzicka Victor Fimaka u. Boże Narodzenie 1999 r. zdjęcia na www.mama.fotosik.pl później koleżanka (też adopcyjna mama) podałą mi link do Kamerunu gzie wystarczy 100 zł / rok aby odmienić ludzkie życie.
Uważam że wiele osób byłoby zainetersowane taka formą pomocy gdyby tylko wiedzieli jak niewiele potrzeba ....[/scroll]
znacie? dostalam numer od znajomej... mozna z nim tez gadac.......
Mandi 08.08.2007 21:22:28
masz znajomych??
Alice 21:22:28
No jasne, codziennie rozmawiam z nimi na gg
Mandi 08.08.2007 21:22:35
super
Alice
Super!
Mandi 08.08.2007 21:22:43
a chlopaka??
Alice
Co się dzieje?
Mandi 08.08.2007 21:22:53
masz meza??
Alice
Nieprzespane noce... to nie dla mnie
Mandi 08.08.2007 21:23:02
phi
Chyba widzę smutną twarz
Mandi 08.08.2007 21:23:09
nie
Ale na pewno?
Mandi 08.08.2007 21:23:15
pomylilas sie
Alice
Tak właśnie myślę
Mandi 08.08.2007 21:23:22
a dzieci
Chyba zaadoptuje jedno w Afryce, taka adopcja na odległość
Mandi 08.08.2007 21:23:31
fajnie
Alice 21:23:31
O.K
Hey ! widzieliscie moze tego nowego bota na gg???? dostalam ten numer od kolezanki, co mnie zaskoczylo, to mozliwosc gadania z nim.......
Mandi 08.08.2007 21:22:28
masz znajomych??
Alice 21:22:28
No jasne, codziennie rozmawiam z nimi na gg
Mandi 08.08.2007 21:22:35
super
Alice
Super!
Mandi 08.08.2007 21:22:43
a chlopaka??
Alice
Co się dzieje?
Mandi 08.08.2007 21:22:53
masz meza??
Alice
Nieprzespane noce... to nie dla mnie :P
Mandi 08.08.2007 21:23:02
phi
Chyba widzę smutną twarz
Mandi 08.08.2007 21:23:09
nie
Ale na pewno?
Mandi 08.08.2007 21:23:15
pomylilas sie
Alice
Tak właśnie myślę
Mandi 08.08.2007 21:23:22
a dzieci
Chyba zaadoptuje jedno w Afryce, taka adopcja na odległość
Mandi 08.08.2007 21:23:31
fajnie
Alice 21:23:31
O.K
znacie jakies jeszcze inne?????
Polska cofa się jak w średniowieczu i chuj!! Gdzie jest kościoł katolicki kraj tylko się cofa i nic więcej, najlepszy przykład: Afryka! Wiara i kościół powinna być sprawą marginalną, a nie jak to ma miejsce w naszym kraju, gdzie Kler może praktycznie wszystko! Przeciwników aborcji i tych kórzy używają środków antykoncepcyjnych na stosie najlepiej spalić Jestem również za legalizacją aborcji, ale wiąże się to z pewnymi kompikacjami, a mianowicie coraz więcej młodych dziewczyn usówałoby niechacie ciąże, zamiast pomyśleć "przed" o konsekwencjach i zabezpieczeniu! Wkońcu prezerwatywy znali już w średniowieczu! Jestem za ponieważ, kobieta zawsze ma prawo wyboru, bo skoro nie da miłości, domu, opieki temu niechcianemu dziecku, doprowadzi to tylko do pogorszenia sytuacji w kraju (przestępstwa, narkotyki, gwałty, itp.),a domy dziecka również często wychowują bezinteresownie młodocianych "buntowników" gotowych pobić, nawet zabić za 10zł na paczkę fajek i browca! Jedynym ratunkiem jest szybka adopcja nieworodków i tutaj tkwi cały zgrzyt, jeśli aborca będzie popularna co z parami które chcą wychować dzieci a nie mogą ich mieć (mało jest takich, ale zawsze to słuszna droga według mnie)? Tak jak powiedziałem jestem za, ale pod warunkiem wysokich opłat za usunięcie dziecka z własnej woli. Inna kewstia to edukacja seksualna! Benek XVi czy który tam, dupek Rydz, i całe chmary Moherowców obecnych we wszystkich sferach życia w naszym kraju traktują seks i zabezpieczenia dalej jako temat tabu, przez co jest tak jak jest
Chyba nikomu nie trzeba przestawiać krzywej Gaussa?
Zawsze znajdą się jednostki/rodziny patologiczne, ale jednak średnia pokazuje, że tych 'normalnych' jest jednak więcej.
I co jak co, jednak ludzie przetrwali (czy to dobrze, czy źle to już osobna kwestia;P), właśnie dzięki pomaganiu sobie nawzajem, a nie wyżynaniu się.
Myślę, że 'altruizm' w jakiś sposób jest determinowany przez geny.
Nie wiem, czy pamiętasz Silidan jak kiedyś rozmawialiśmy na temat adopcji dzieci z Polski i Afryki?
Moje stanowisko i wielu ludzi, którzy adoptują dzieci właśnie, nie dość, że z innego kraju, to jeszcze innego koloru skóry, wskazywałoby na to, że genetycznie dotyczy to całości gatunku, bez względu na stopień pokrewieństwa.
A wracając do początku tematu.
Czeski, mógłbyś podać konkretne źródło tego artykułu?
Czytałam kiedyś badania, robione na KULu a propos altruizmu wśród katolików i ludzi deklarujących się jako ateiści.
Chodziło konkretnie o młodzież.
Wyszło im, nad czym mocno ubolewali , że nie ma istotnych różnic.
Zatem religia nie jest najważniejszym czynnikiem moderującym tego typu zachowania.
Musi to być osadzone głębiej.
Nie wyobrażam sobie tego. Bardzo chce mieć dziecko, może więcej, ale nie widzę tutaj żadnego problemu w przypadku 'niemożności" którejś ze stron. Kto jest dla nich ważniejszy, partner czy dziecko? Powinien być partner. Czy będą nieszczęśliwi do końca życia nie mogąc mieć dzieci? To może powinni dzieciom ślubować, nie mężom i żonom. Albo na misje do afryki.
Jest zawsze opcja adopcji dzieci, tyle z nich czeka na rodzinę! Czemu ludzie tego nie widzą?
wrzosia troche nie rozumiem cie... Wczesniej pisalas ze niechcesz miec narazie wlasnych dzieci dopiero za pare lat.. bo finansowo nie bardzo itd... a teraz czytam ze chetnie bys z mezem adoptowala zeby pomoc takiego dziecku ale ja widze w tym troszke nonsens.. bo jakbys nie mogla miec juz dzieci to rozumiem.. a ty mozesz miec i chcesz adoptowac troche zakrecone ale coz kazdy robi jak chce..
tak ale przeciez już napisałam to nie jest normalna adopcja bo te dzieci dlaej są w afryce i nie sprowadzam ich do Polski tylko śle sie dla nich pieniądze, a 15$ to ok 40 zł (np. cena abonamentu za internet)miesięcznie więc dla obojga pracujących ludzi to nie drogo, a z resztą napisałam, że myślę o takim czymś dopiero jak poójdę do pracy... A że swoich nie chcę mieć na razie, to nie znaczy, że nie mogę pomóc jednemu głodnemu dziecku, by mogło się wykształcić... Tam dziennie umiera z głod setki małych, bezbronnych dzieci i to nie ich wina, że urodziły się w skrajnej biedzie... Sorry, ale nonsens to ja widzę w tym, że ktoś krytykuje inną osobę tylko dlatego, że chce tylko pomóc ... Przecież nie raz zdażyło się, że wysyłamy sms o treści pomoc, do kóżnych fundacji, oddajemy pieniądze 1% na organizacje pożytku publicznego, czy nawet w kościele dajemy pieniądze kiedy zbierają misjonarze, dla dzieci z afryki, przecież to ta sama pomoc, niczym się nie różni... Chyba po prostu nie wiesz na czy polega taka adopcja na odległość
tylko się nie obraź Kristy
Adopcja na odległość to rewelacyjny pomysł. U mojej siostry w szkole była taka inicjatywa, każda klasa "adoptowała" jednego kolegę bądź koleżankę z Afryki. Składali się i wysyłali pieniążki, wymieniali się zdjeciami, wysyłali kartki, listy. Dzieciaki uczyły się pomagać potrzebującym a tamten chlopiec mógł się uczyć, kupić sobie buty i jedzenie. Popieram całkowiecie taką pomoc.
A co do wypowiedzi Kristi, popatrz, u nas też państwo ma na drogie samochody dla urzędników i wczasy na majorce, a i u nas dzieci głodują. To co, mamy im nie pomagać? ta sama sytuacja tylko inny kontynent. Myslę, ze tam w Afryce ludzie piotrafią sie szanować bardziej niż u nas. poza tym, uwazam, że nie istotne czy są zacofani czy nie(mają po prostu inną kulturę, sposób bycia-przynajmniej mniej degradują środowisko) - trzba sobie pomagać i już
hmmm moje marzenia to rzecz względna... czasami zmieniam punkt widzenia, obiekt westchnień to i marzenia się zmieniają...
na dzień dzisiejszy to marzę...
Po pierwsze chciałabym skończyć kurs na prawko, zdać maturę, dostać się na prawo.... potem aplikacja na prokuratora... wyjechać na misje, najlepiej do Afryki.... założyć rodzinę, wybudować piękny dom w Bieszczadach, własną przystań wodną... urodzić jakieś dzieci, a przynajmniej jedno adoptować.... no i rzecz jasna być szczęśliwą, na dzień dzisiejszym z R...
a i jeszcze takie osobne marzenie, abyś my ( czyli moi rodzice, rodzeństwo) pojechali na wspólne wakacje do Egiptu...
Doprawdy, Alv, trzeba Ci mówić jak dziecku w drugiej podstawowej?
Primo. Jak rodzic opowiada swojemu dziecku, skąd się wziął, to chyba nie stosuje wyrażeń jak penis i wagina? Robi to inaczej, delikatniej, mów symbolami. I na tym polega Biblia. Ona nie mówi do uczonych, często gęsto tworzyli ją ludzie ubodzy i niewykształceni. Nie mogli mówić wielkimi słowami, bo byliby niezrozumiani. Mówili symbolami, które były czytelne w ich mentalności, religii, obyczajach. SYMBOLAMI. Sorry Gregory, ale nie wmówisz nam, że dobry katolik to ten, który wierzy w sześciodniowe stworzenie świata.
Poza tym, zauważ coś. Dwa hasła. WOLNA WOLA. ZIEMIA NA WŁASNOŚĆ. Bóg to nie chłopiec na posyłki! Masz swój rozum, masz wolną wolę, masz całą masę podpowiedzi co do moralności. Ty wybierasz. Uznaj życie na Ziemi jako test, sprawdzian, na ile zasługujesz.
Poza tym, skoro tak Cię bolą te głodne dzieci w Afryce, to co robisz w kierunku, ażeby im pomóc? Angażowałaś się w adopcję za odległość, zafundowałaś komuś wykształcenie? Bo ja i moja rodzina - tak.
dostalam ten numer od kolezanki. okazalo sie, ze to bot, ale co najlepsze, bot z ktorym mozna gadac ;P hehe widzieliscie go moze???
Mandi 08.08.2007 21:22:28
masz znajomych??
Alice 21:22:28
No jasne, codziennie rozmawiam z nimi na gg
Mandi 08.08.2007 21:22:35
super
Alice
Super!
Mandi 08.08.2007 21:22:43
a chlopaka??
Alice
Co się dzieje?
Mandi 08.08.2007 21:22:53
masz meza??
Alice
Nieprzespane noce... to nie dla mnie :P
Mandi 08.08.2007 21:23:02
phi
Chyba widzę smutną twarz
Mandi 08.08.2007 21:23:09
nie
Ale na pewno?
Mandi 08.08.2007 21:23:15
pomylilas sie
Alice
Tak właśnie myślę
Mandi 08.08.2007 21:23:22
a dzieci
Chyba zaadoptuje jedno w Afryce, taka adopcja na odległość
Mandi 08.08.2007 21:23:31
fajnie
Alice 21:23:31
O.K
O jedną wypowiedź niechcący przegapiłęm:
Cytat z Justynka_:
Uważam, że homoseksualistom należy się szacunek i zrozumienie, aczkolwiek kiedy słyszę o małżeństwie jako związku dwóch osób tej samej płci, to coś się we mnie kłóci, coś w środku.
Co sie moze kłucic z tym żeby wszyscy nasi obywatele mieli takie same prawa? Czemużby homoseksualiści niemieliby zawierać małzeństw, lub adoptować dzieci? Przecież już Dziadek Mróz tłumaczył że nie jest tak jak wielu myśli. Czym to się rózni od rasistowskich praw oddzielajacych czarnych od białych w USA czy południowej Afryce?
Niczym - Mróz
ALe kiedy Jairo odpisze, z chęcią podejmę polemike :)
Czuję sie zaszczycony, ale ze swojej strony wyczerpałem temat - mówię NIE promocji zboczeń :) Moze Ty rzucisz jakieś stwierdzenie, to będzie okazja do polemiki :) Mozesz np. nazwać mnie faszystą? ;)
Mnie też się jej wypowiedź podoba. W ogóle ostatnio doszedłem do wniosku, że duet Senyszyn-Gadzinowski jest bardzo zabawny. Poprawiają mi humor :)
Podoba Ci się poniżanie i znieważanie Sejmu RP? Rzeczywiscie, boki zrywać.
Co sie moze kłucic z tym żeby wszyscy nasi obywatele mieli takie same prawa? Czemużby homoseksualiści niemieliby zawierać małzeństw, lub adoptować dzieci? Przecież już Dziadek Mróz tłumaczył że nie jest tak jak wielu myśli. Czym to się rózni od rasistowskich praw oddzielajacych czarnych od białych w USA czy południowej Afryce?
Jest mnóstwo powodów, a dziadek Mróz nie ma monopolu na rację, zresztą nawet racji nie ma. Nie chce mi sie dłużej tego tłumaczyć panom postępu. Homoseksualistom nalezy pomagać w powrocie do normalnosci lub - gdy tego nie chcą - tolerować ich 'miłość' w ich własnych domach, nigdzie więcej.
bhr przykładem moze byc moja skromna parafia gdzie w czasie ostatnich wyborow do wladz miasta przyszedł jeden pan i zaczął opowadać o adopcji dziecka z afryki, oczywioscie przez przypadek dodał ze kandydduje do rady miasta i oczywiscie przez przypadek akurat wtedy pod kosciolem byly rozdawane jego ulotki
przykladami wtrącania sie kleru do polityki niech bedzie, wsomniany przykład eks premiera na zleździe rodzin pewnego radyjka z torunia który odbył sie w czestochowie. ów pan powiedził wtedy "to tu teraz zaczyna sie polska" . Oczywiscie Przemek edgar Gosiewski jest tam czestym gościem . albo słynne "Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Szanowny Ojcze Dyrektorze"
to sie nazywa lobbowanie dla konserwatywnej cześci duchowieństwa
czy kilka lat wczesniej jak była bitwa pomiedzy politykami prawicy popieranymi przez wspomniane wyżej osoby a lewicą o aborcję.
debilizmem jest fakt braku lustracji wsród duchownych - PiS szukalo haków na wszytkich ale jakoś nie potrafiło wymusic sprawdzenia duchowieństwa . Uklad ?
http://www.pbsdga.pl/x.ph...a-polityka.html
niejaka Ochujska sądzi inaczej, więc zbiera moniaki na dzieci w Afryce, wogóle jakaś moda nastala na adopcję kolorowych bękartów, nawet w Polsce jak widzę
_________________
ja nie wiem w czym jest problem bo jej pieniedzy nie sle nie daje na owsiaka nie daje na tace nie wysylam esemesow do tvn (w czym kurwa jest problem)
w tym ze namawiaja? klade na to lache
PS: w tym roku 1% podatku przeznaczam na Małych śwarnych (taki zespol folklorystyczny)
Zgodnie z obawami fanów :
po zamążpójściu powinna co tydzień biegać do kościoła,
utyć ze 30 kg,
urodzić jeszcze z 6 dzieci
najlepiej adoptować kilkoro z Azji czy Afryki
udzielac sie w Kole Gospodyń Wiejskich
dać wsparcie Radiu Maryja
odbyc pielgrzymkę śladami / tu mozna sobie wybrać świętego/
zapisać sie do jedynie poprawnej politycznie opcji
dać sie zlustrować
itd.
Mam nadzieję, że sesja sie jednak ukaże i że nie będzie ukamienowana /przed i po/ na tym jakże wesołym Forum
Zgodnie z obawami fanów :
po zamążpójściu powinna co tydzień biegać do kościoła,
utyć ze 30 kg,
urodzić jeszcze z 6 dzieci
najlepiej adoptować kilkoro z Azji czy Afryki
udzielac sie w Kole Gospodyń Wiejskich
dać wsparcie Radiu Maryja
odbyc pielgrzymkę śladami / tu mozna sobie wybrać świętego/
zapisać sie do jedynie poprawnej politycznie opcji
dać sie zlustrować
itd.
czepiasz sie
od jutra bedziemy mogli narzekac na piosenke Edyty
Aha, czyli według Ciebie sytuacja wygląda tak: to, że kogoś pocięli siekierą za to, że przeszedł na chrześcijaństwo to nie istotne, ba gówno mnie to obchodzi, ale jak jakiś gej podczas parady (na której walczą o adopcję dzieci) usłyszy (bo przecież nie dostanie kamieniem - sam widziałem takie paraday i kontrparady i nikt nie dostał, najwyżej poleciały pojedyńcze jajka ) "kto nie skacze jest pedałem", należy zalać się łzami jak bóbr.
No to wróćmy z dalekiej Afryki i Indii do Polski. Ile osób ginie rocznie w Polsce za to, że wyznaje wiarę chrześcijańską, a ile osób ginie za to, że jest homoseksualistą?
Foremniak adoptuje dziecko z Afryki!
Moda na adopcję sierot z krajów Trzeciego Świata dociera powoli do Polski. Nie są to jednak na razie takie adopcje, jakie praktykują np. Angelina Jolie i Brad Pitt. Najczęściej chodzi o tzw. "adopcje serca", które polegają na systematycznym przelewaniu określonej kwoty na rzecz wybranego dziecka.
Na taki gest zdecydowała się Małgosia Foremniak, która już niedługo zamierza wziąć pod swoją opiekę dziecko z jednego z najbiedniejszych regionów świata. Średnie wpłaty wynoszą zazwyczaj 50 dolarów miesięcznie, czyli około 175 złotych. Pokrywa się z nich wydatki na ubrania, wyżywienie, a przede wszystkim na edukację.
Foremniak ma już doświadczenie w takiej pomocy, gdyż od 2006 roku jest Ambasadorką Dobrej Woli UNICEF, z którego ramienia odwiedziła m.in. Kongo.
Wielu moich znajomych już zdecydowało się na tzw. adopcję na odległość - mówi Gosia Faktowi. I potwierdza, że poważnie o tym myśli.
Najpierw do Melefretete: moja Kochana:) ja już małe akcje pomocy mam za sobą bo biorę w nich udział praktycznie odkąd pamiętam:P
i z doświadczenia wiem że każdy chętniej pomaga jak jest to zrzeszone pod jakąś większą akcją:P
dlatego, pomagać z nas każda powinna, masz rację:P, ale wspólna akcja też jest potrzebna i może przybieść efekty które cię zaskoczą.
Karolinko- wiem o czym mówisz, u nas w LO też była taka akcja, taką "adopcję" dziecka z Afryki można przeprowadzić za pomocą Misjonarzy lub PAH.
Pomysły masz dobre, trzeba to obgadać z Królem i dograć szczególy:)i naprawdę się cieszę że mogę na ciebie liczyć:P
I to jest powód, żeby nie walczyć o elementarne prawa człowieka?
ELEMENTARNE PRAWA CZLOWIEKA???
mistrzu litosci... domaganie sie uznanie za malzenstwa apar homoseksualnych nazywasz ELEMENTARNYM PRAWEM CZLOWIEKA?
Elementarne prawa czlowieka sa lamane jak ludzie sa zabijani, wypedzani z domow przez bojowki dzikusow z ak 47 a miliony kobiet jest gwalconych i idzie na handel, (afryka) a ty mowisz ze jak geje nie moga wziasc slubu to lamane sa elementarne prawa czlowieka...
Jeśli testament rozwiązuje wszystkie problemy, to wytłumacz mi łaskawie po co w takim razie prawo cywilne reguluje pozatestamentowe kwestie dziedziczenia?
moze dlatego ze prawo zajmuje a przynajmniej powinno zajmowac sie zasadami ogolnymi dotyczacymi spoleczenstwa a nie fanaberiami 1-2 % ludzi o skrzywioonej seksualnosci.
Nie chce mi się sprawdzać wiarygodności tych badań, więc założę, że wszystkie są rzetelne i sprawnie opisują rzeczywistość. Tyle tylko, że byłyby one niezłym argumentem przy rozważaniu kwestii możliwości adopcji dzieci przez pary homoseksualne, ale nie przy kwestii odwiedzin w szpitalu.
te badania mowia tylko tyle ze dlugotrwaly zwiazek gejowski jest dosc rzadko spotykany i moze nie warto robic sobie jaj z powaznej instytucji malzenstwa
obrazek anomala jest z frondy i znajomym ksiezom nawet sie podobal
tadziu: widzialem jak pieski probuja a potem rezygnuja jak sie kapna ze cos jest nie halo. wydaje mi sie po prostu ze maja klopoty z ROZPOZNAWANIEM plci a nie umyslnie sie sexuja. takze cierpliwie czekam na linka bo w animal planet tez tego nie dostrzeglem, mimo iz jestem ich wiernym widzem.
kender: oczywiscie zdajesz sobie sprawe z beznadziejnosci tego argumentu. to proste, ze fakt iz na swiecie zyja potwory w ludzkich skorach nie implikuje faktu ze powinnismy traktowac inne (niewatpliwie lepsze) zachowania jako prawidlowe.
oceniamy adopcje dzieci przez zwiazki gejowskie nie zwazajac na polityke busha, glod w afryce, lamanie praw czlowieka w chinach czy wreszcie jakichs zwyrodnialcow zabijajacych swoje dzieci. proste?
tata zakochal sie w sasiedzie <lol2> dobre ;D
nie no, naprawde prawo pozwalajace na adopcje parom homo nie byloby zbyt mądre. zreszta - po co cos zmieniac? jak sie to komus nie podoba, niech sobie wyjedzie do Holandii i sprawa załatwiona. Przynajmniej niech w Pl bedzie w miare normalnie pod tym względem.
Nie bedzie tak jak piszesz - Ci z Holadii bedą mieli prawo przyjechać do Polski i co będziesz
protestować , aby wyjechali z powrotem do Holadii, że oni mają takie dziecko, które nie spłodzili.
Pewna Pani/moja koleżanka/ w Chełmku przywiozła wnuczkę "ciemną" . Sąsiadki zachowywały się właśnie jak napisałaś, " niech lepiej wróci to tej Afryki".
Tak jak był czytał jakieś moherowe berety
Jestem ZA ,wiecej gotowa jestem zamieścic taki baner"drastyczny" na swojej stronie,a jezeli ktoś ma kłopoty ,ze to fe.. i nieestetyczne to trudno,ja mam nadzieję poruszyć serca wrażliwe na krzywdę ,etyczne,a nie estetyczne,mogę tez umieścic baner do adopcji schroniskowej.Pamietam jak w W-wie podziwiałam ludzi,którzy mieli psa z porazeniem tylnych kończyn.Pies miał specjalny wózeczek i był wyjatkowo wesołym i chyba bardzo szcześliwym psiakiem.Jego właściciele znosili go razem z wózeczkiem z 4 pietra i nie było to dla nich zadnym problemem.Problemem były pancie z dziecmi, które nie życzyły sobie aby takie monstrum /mały kundelek z wózeczkiem/ straszące swoim widokiem dzieci przechodziło obok ławki,która stale okupowały,a która stała przy drodze z klatki schodowejWg. tych Pań psa zamiast straszyć jego kalectwem,nalezałoby uśpic,a włascicieli zamknąć w domu wariatów.Kiedys nie wytrzymałam i powiedziałam,Paniom co myslę o ich poglądach i wtedy.......... też dowiedziałam się ,ze jestem sprawna inaczej>"Żyrafą" ,podobno jak Ci trzy razy powiedza,ze jestes osłem to powinno się isc do sklepu i zakupic sobie uprzęż,mnie to przyjdzie wyemigrowac do Afryki
Przeczytalam wlasnie, ze pop piosenkarka Madonna zaadoptowala male dziecko- chlopca z Afryki, z biednej wioski, ktorego matka umarla. Jakos zaraz przypomnial mi sie ten watek.
wracajac do naszego podworka :
"Zastanawia mnie dlaczego tak intesywnie zajmuje sie adopcja, a tak niewiele robi sie w sprawie matek, ktore musza podjac te decyzje. A znakomita wiekszosc decyzji podejmowana jest pod presja finansow. Czy to nie jest absurdalna sytuacja, w ktorej matka oddaje dziecko, bo wie, ze nikt jej nie pomoze w jego wychowaniu? I nie ma co sie zaslaniac starym powiedzeniem, ze "Pan Bog dzieci dal to I na dzieci da ". Panstwo nie robi nic, zeby ulatwic samotnej matce zycie. Alimenty, nawet zasadzone, sa nie egzekwowane. Z funduszu, jesli matka nie zarabia przypadkiem ponizej minimum socjalnego (600 zl), dostaje nieco powyzej 200 zl. Czy panstwo wie ile kosztuja pieluchy? Przeciez to jest fizycznie niemozliwe. Nic dziwnego, ze kobiety placza I dzieci oddaja. Z wyjatkiem skrajnych wypadkow, nie uwierze, ze matka po tym jak jej poloza nowonarodzone na brzuchu chce sie jego pozbyc. Ona po prostu nie widzi szans dla nich razem. To najwiesza tragedia, I wywolana jest przez brak wsparcia ze strony panstwa I jego instytucji. Niewielu naprawde mysli o dobru matki,oraz w konsekwencji jej dziecka."
w kantonie gdzie mieszkam znam dwa przypadki zaadoptowania dzieci polskich, we Wloszech wiem i kilkunastu.
Znam tez adopcje z Ukrainy i wladywostku. Znajomi Hiszpanie z Madrytu po 25 latach malzenstwa, gdy ich dzieci juz wyszly z domu, to zaadoptowali 2 dzieci. Na mojej ulicy mieszka rodzina , gdzie jest 4 dzieci kazde z innego kontynentu.
mysle, ze to temat znow, na fali.
Seldon, nie baw się w retorykę i nie wyjeżdżaj z głodującymi dziećmi z Afryki, bo nie o tym jest temat.
Przeciwnicy aborcji mają gdzieś matki, które zamiast pomyśleć głową, pomyślały czymś innym, a zwolennicy mają gdzieś dzieci.
Jest coś takiego jak adopcja, więc nie wyskakuj ze zmarnowanym życiem gówniary, która zaszła w ciążę. Jej jedyny problem to urodzenie dziecka. Nie musi go wychowywać. Wszystkie twoje argumenty padają.
Ja nie przypominam sobie zachęty do wycieńczania organizmu. Znam kobietę, która mało nie zeszła, bo urodziła 2 dzieci "pod rząd". Oddawanie życia to nie jest osierocanie dzieci
Co do troszczenia się Pana Boga, to może znasz przypadki rodzin afrykańskich, gdzie dzieci umierają z głodu... mimo, że rodzice ufają Bogu i modlą się żarliwie.
Dla mnie Wolą Boga jest: "Czyńcie sobie ziemię poddaną", mnóżcie talenty, nie zakopujcie ich....
Afrykańskie dzieci umierają z głodu ponieważ ich rodzice umierają na Aids! Ale my, syci i zdrowi, ufający Bogu tak jak Afrykańczycy, możemy dać przykład praktycznej miłości bliźniego. Adopcja na odległość to koszt ok. 25 dolarów miesięcznie.To szkoła, albo leczenie, albo odzież,żywność i dach nad głową! Mnożyć własne talenty można również w ten sposób.
p.s. to już chyba inny temat?
Nasz synek w Afryce kosztuje tylko 15 dolarów miesięcznie i rodzice wcale nie umarli na AIDS
Nie bardzo wiem o czym my tu romawiamy. Ja mówię o mądrości w planowaniu rodziny, a Wy mi tu wyjeżdżacie ze świętymi, które nie zabiły dzieci
Uważam, że czasem otwarcie na życie nie jest mądre i nie jest Wolą Boga. I nie mówię o antykoncepcji wcale! I wcale nie mam pretensji do osób, które nie mordują dzieci. To uważam za normę na tym forum
Znam po prostu chrześcijan, którzy postępują niemądrze i jeszcze się tym pysznią.
Piszę o tym, by rozeznawać Wolę Boga w naszym życiu. I zaznaczam, że nigdy nie należy rozeznawać morderstwa i innych grzechów ciężkich.
A przyjmowanie dzieci w tej "grupie" nie jest motywowane słowami Jesusa ino Św. Pawła. Napisał, że kobieta dostępuje zbawienia przez rodzenie dzieci, więc adopcja czy rodzina zastępcza nie wchodzi w grę.
Trzeba samemu urodzić i to jak najwięcej......
Bezpośredni link do kamerki z ładnym, duzym obrazkiem:
http://www.stoerche-bw.de/webcam.php
Ze stronki http://storchencam.eu/ klikamy w "aktuelles Bild".
Niestety wspaniałej parki nie zobaczymy juz w tym gnieździe.
Bocian Willi zginął w zeszłym roku wskutek obrażeń odniesionych przypuszczalnie w wypadku.
Z gniazda zabrano maleńkie jeszcze cztery pisklęta, których Antosia nie byłaby w stanie sama wychować i oddano "do adopcji" innym bocianim parom.
Jeszcze wcześniejszy rok też nie był szczęśliwy - dzieci Antosi i Williego zginęły wskutek wyziębienia i ulewy mimo dramatycznych starań rodziców...
Owdowiałą Antosię wygoniła z gniazda para bocianów tej samej płci - jak się okazuje, także w świecie bocianów zdarzają się takie nietypowe związki....
Antosia pojawiała się czasem w gnieździe - nie wylatuje ona na zimę do Afryki, niestety, od dłuższego czasu nie widziano jej w Bad Waldsee ani okolicy, gdzie czasem przebywała.
Martwimy się o nią!
Większość informacji na temat tego i innych niemieckich gniazd przekazuje nam Wega - dzięki Wego!
Big Kitty. Proszę. Większość kobiet, jakie znam, w tym moja babcia, są bardziej męskie od Faya.
Już o tym pisałam, chyba nawet w tym temacie, ale się powtórzę: kiedy w mandze jeden mężczyzna zasypia niepokojąco blisko krocza drugiego mężczyzny, prawo pociągu do jakiejkolwiek kobiety zostaje mu odebrane, na zawsze, forever, à jamais, per sempre. Jeśli dodać do tego yin/yang, dzielenie się krwią, tajemnicze teksty i przede wszystkim fakt, że tę mangę rysują Clampice... tak, żeby było bardziej dosłownie, Fay i Kuro musieliby już chyba tylko pojechać do Holandii i adoptować w końcu Sakurę i Syaorana, i jeszcze parę dzieci z Afryki.
Homo, aaaaaall the way
" ..Ostatnio bardzo popularne w świecie Hollywood stały się adopcje.
Gwiazdy coraz chętniej przygarniają osierocone lub porzucone dzieci, aby stworzyć im rodzinę. Bardzo modne jest adoptowanie dzieci pochodzących z Afryki lub Azji."
Jak sądzicie, robią to dla sławy czy z serca ?
dostalam numer od znajomej, znacie moze????
mozna z nim gadac........
Mandi 08.08.2007 21:22:28
masz znajomych??
Alice 21:22:28
No jasne, codziennie rozmawiam z nimi na gg
Mandi 08.08.2007 21:22:35
super
Alice
Super!
Mandi 08.08.2007 21:22:43
a chlopaka??
Alice
Co się dzieje?
Mandi 08.08.2007 21:22:53
masz meza??
Alice
Nieprzespane noce... to nie dla mnie ![]()
Mandi 08.08.2007 21:23:02
phi
Chyba widzę smutną twarz
Mandi 08.08.2007 21:23:09
nie
Ale na pewno?
Mandi 08.08.2007 21:23:15
pomylilas sie
Alice
Tak właśnie myślę
Mandi 08.08.2007 21:23:22
a dzieci
Chyba zaadoptuje jedno w Afryce, taka adopcja na odległość
Mandi 08.08.2007 21:23:31
fajnie
Alice 21:23:31
O.K
Witam wszystkich!
Chciałabym, aby w ten topic wpisywały sie osoby chetne do pomocy dzieciom z ubogich krajów.
Program do ktorego Was gorąco namawiam to 'ADOPCJA NA ODLEGŁOŚĆ'. W wielkim skrócie polega on na oplacaniu edukacji jednego konkretnego dziecka przez rok albo dluzej. W skali roku jest to wydatek rzedu 120-200$ w zalezności od mozliwości finansowych.
Pomyslalam, że jest tu nas tylu, że składając sie, możemy pomóc przynajmniej kilkorgu dzieciom...
Wpisujcie co o tym myślicie, ile jesteście w stanie od siebie dać, ja w miare możliwości postaram sie nad tym czuwać i z Wasza pomocą tworzyć grupy odpowiedzialne za dane dziecko...
wiecej informacji na stronie
http://www.adopcja.salezjanie.pl/
Pamietajcie!
"One love, one blood, one life, you got to do what you should.
One life with each other: sisters, brothers.
One life, but we're not the same.
We get to carry each other, carry each other."
Przypomniało mi się, jak kiedys oglądałam program poświęcony właśnie adopcjom na odległość.
Kilka osób ze szkoły, nie pamietam z jakiego miasta, postanowiło zaadoptować afrykańskie dziecko-tak samo jak zaproponowała nam to Marcysia. "Rodzice" opowiadali o dwójce swoich pociech, pokazywali listy jakie dostaja z Afryki, zdjęcia.
Bardzo pięknie to wszystko wyglądało, widać było, że między tymi ludźmi utworzyła się swojego rodzaju więź. Mimo iz nigdy się nie spotkali i najprawdopodobniej nigdy się nie spotkają, to pamietają o ważnych dla siebie datach, dzielą się ze sobą swoimi przeżyciam
Te dzieciaki opisywały swoje osiągnięcia w szkole, przysyłały zdjęcia, różne rysunki czy plecionki zrobione własnoręcznie. Były nawet afrykańskie stroje ludowe, które otrzymali Polacy
Świetny pomysł, świetna idea i mam nadzieje, ze juz niedługo będziemy mogli w tym uczestniczyć
Nie po to, żeby dostawac jakieś prezenty z Afryki ale żeby komus pomóc, czuc się potrzebnym i wiedzieć, że gdzies daleko, na innym kontynencie jest ktoś, kto o nas pamieta
to czy ja bym mogła zostać główną mamą:P w 1 grupie?? bo w sumie mamy juz wszystkich więc moglbyśmy juz sie zając adopcją
Jestem za, abyś była mamą naszego heh'owego dzieciaczka. Co do płyci to wszystko jedno (byleby się dobrze uczyło i nie przyniosło wstydu rodzicom )
Aha i mam jeszcze jedną uwage, ja bym chciała aby dziecko pochodziło jednak z Afryki. Co wy na to?
Bombel :
to czy ja bym mogła zostać główną mamą:P w 1 grupie?? bo w sumie mamy juz wszystkich więc moglbyśmy juz sie zając adopcją
Jestem za, abyś była mamą naszego heh'owego dzieciaczka. Co do płyci to wszystko jedno (byleby się dobrze uczyło i nie przyniosło wstydu rodzicom )
Aha i mam jeszcze jedną uwage, ja bym chciała aby dziecko pochodziło jednak z Afryki. Co wy na to?
Bombel - nie mam nic przeciwo, abyś została główną mamusią naszego dzieciaczka...
Jeśli chodzi o pochodzenie dzieciaczka, również byłabym za Afryką... przy czym... ja obstawiam płeć męską :) Może być?
Czy ktos kto jest blizej calej tej sprawy moglby sie dowiedziec czy mozna np. zrobic jakies paczki z ubraniami i przekazac potrzebujacym w Afryce ?? Wlasnie koncze robic porzadki w szafie i znalazlem multum niepotrzebnej, a nawet nieuzywanej odziezy. Szkoda przeciez, zeby to wszystko sie marnowalo, a nie jest mi to do niczego potrzebne. Na pewno wiekszosc z nas ma rowniez szafy pelne zbednych ciuchow. Moze moglibysmy pomoc i w taki sposob ??
na stronie o programie jest wytłumaczenie dlaczego lepiej nie przesyłać paczek
http://www.adopcja.salezjanie.pl/szczegoly.html
ale z pewnością w Twoim mieście jest jakieś miejsce (ośrodek pomocy, dom dziecka, fundacja itp.), która może skorzystać z tego, co Tobie juz zbędne

spójrzcie - to zdjęcie Asi, która podjęła sie Adopcji na odległość, a w zeszłym roku miała okazję spotkać się ze swoim dzieckiem w Zambii.
Nie wiem jak na was podziałało to zdjecie, ale na mnie zrobiło piorunujące wrażenie, naprawde się wzruszyłam... ciesze sie, że to wszystko zrobiliśmy i robimy nadal
wielkie dzieki dla u2roopy za anielska cierpliwośc, dzieki której mozecie ogladać tą fotkę na forum...
Oto treść listu, jaki otrzymałam w poniedziałek z Salezjańskiego Ośrodka Misyjnego:
Szanowna Pani,
serdecznie dziękuję za włączenie się do misyjnego dzieła Adopcji na odległość. "Dzieci są najcenniejszym skarbem, jaki ma cała ludzka rodzina, do tego tak bardzo delikatnym i bezbronnym" - powiedział Sługa Boży Jan Paweł II, apelując o szacunek i troskę o ich los. Pani postawa pomaga budować lepszą przyszłość najuboższym z odległych krajów misyjnych.
Osobą potrzebującą pomocy, którą Pani powierzamy jest:
Maybin Kangwa z Zambii.
Załączam zdjęcie, informacje o dziecku wraz z listem, listy misjonarki oraz wolontariuszki M. Smoleń i ogólny opis sytuacji w Zambii.
Aby nie wzbudzać zazdrości między dziećmi, korespondencja możliwa jest z s. Marią Domalewską. Adres misjonarki:
Salesian Sister
S. Maria Domalewska
(Adopcja na odległość)
P.O. Box 710431
Mansa
Zambia
AFRYKA
Raz jeszcze składam Bóg zapłać za podjęcie się trudu Adopcji na odległość.
Z wyrazami szacunku
w imieniu ks. Stanisława Rafałko SDB
Renata Piotrowska
taaa mialam dzis bardzo ciekawy dzien ale dluga droga przede mna...
po godzinie wychowawczej zostalam w sali mojej pani, pokazalam jej ulotke, opowiedzialam o forum, o tym, ze adoptowalam juz czworke dzieci (na jedno czekamy... pozdro Maga ), jaka to radosc 'miec' takie dziecko, a pomysl bardzo jej sie spodobal. Podczas rozmowy do sali wszedl glowny prowadzacy radiowezla i przewodniczacy szkoly. Wszyscy (wraz z nauczycielka) wysluchali mnie, pomysl sie spodobal, pani pytala o wszystko i w czwartek na spotkaniu samorzadu problem Afryki zostanie poruszony i postanowilismy zebrac pieniadze i jako szkola adoptowac kilka dzieciaczkow z Afryki...
Niestety dopiero w lutym zaczniemy zbierac pieniadze: w tym tygodniu jest WOŚP, przez caly styczen i luty zbieramy pieniadze dla naszej nauczycielki.
Moja wychowawczyni 5 i 6 klasy podstawowki (ktora byla w tym samym budynku co moje terazniejsze gimnazjum) dwa lata temu urodzila coreczke (piekna dziewczynka!) niedawno rozpoznano u niej zanik miesni. u malej, pelnej zycia dziewczynki... rehabilitacja, leki kosztuja naprawde duzo... u starszej corki (w wieku Maybina) jeszcze nie rozpoznano choroby, ale jest prawdopodobne ze i ona zachoruje...
wiec rok w naszej szkole zaczyna sie naprawde charytatywnie...
mam nadzie ze moge liczyc na jakas pomoc od matek i ojcow glownych w razie problemow ;)
W W zwiazku z duza iloscia zgloszen, proces adopcji moze potrwac nawet do 2 miesiecy.
a wiecie co to oznacza? ze ludzie zaczeli sie interesowac dzieciakami z Afryki i beda im pomagac!! kurcze poprostu cudownie! moze sie szykuje VI grupa hmmm? mam nadzieje ze szybko wam sie to uda i bedziemy mieli kolejne V dziecko!!
[..]
a wiecie co to oznacza? ze ludzie zaczeli sie interesowac dzieciakami z Afryki i beda im pomagac!! kurcze poprostu cudownie! moze sie szykuje VI grupa hmmm? mam nadzieje ze szybko wam sie to uda i bedziemy mieli kolejne V dziecko!!
V grupa jeszcze nie została zamknieta z tego co mi wiadoamo.... Ciesze się ogromnie ze ADOPCJA NA ODLEGŁOŚĆ ma tak duzy odzew ....oby do przodu
Tym razem z działu 'Plotki'
Bono broni Madonny
Bono wziął w obronę Madonnę, na którą ostatnio spadła fala krytyki za adoptowanie afrykańskiego chłopca.
Wokalista grupy U2 popiera czyn Madonny i uważa, że dzięki adopcji pochodzący z Malawi David uniknie biedy i będzie miał szanse na lepsze życie.
"Trzeba pochwalić Madonnę za to, co zrobiła, ponieważ dzięki niej ten chłopiec uniknie nędzy i będzie mieć lepsze życie. David ma szczęście, że został adoptowany przez kogoś, kto może mu stworzyć nowe możliwości przetrwania w tym świecie. Uważam, że krytykowanie Madonny jest nie fair" – mówił Bono.
Wspomniał przy okazji swoją podróż do Afryki sprzed 20 lat, w trakcie której podszedł do niego i jego żony Ali mężczyzna z dzieckiem i błagał muzyka, aby zabrał pociechę ze sobą do Europy.
znów onet.pl
W następnym Biuletynie WŻCh (nr 66) o adopcji dziecka z Afryki opowie ktoś, kto od trzech lat przyjął do swego serca dziecko z Rwandy, wspierając je materialnie i duchowo.
Szczegóły akcji:
http://maitri.diecezja.gda.pl/gazetka/pomoc/
Witam:)
Ostatnio przeglądałam sobie różne stronki i trafiłam na jedną fajną
http://www.adopcjaserca.pl/
i pomyślałam sobie, że może Pychowianka adoptowałaby dziecko z Afryki??
Rocznie jest to koszt ok 150 dolarów, a dziecko ma zapewniony jako taki start w życiu, ma co jeść, w co się ubrać, a do tego może chodzić do szkoły, a tam niestety każda szkoła jest płatna:( Jak czytam o tym, że matki i rodziny nie mają na mleko dla maleństw to aż coś mi się robi:( a mleko na dzień kosztuje jeno 3 zł, czyli pifko dziennie odstąpione i już jest mleczko dla głodującego malucha:) Ja sama zastanawiam się nad adopcją, mimo że jakoś mi się nie przelewa. Ale jak pomyślę, że mój maluch miłby głodować i nie mieć w co się ubrać.... ehhh. Wiem że tu na forum większość to twardziele, ale może pifko by odstąpili, i dałoby rade uzbierać 150 dolców rocznie, a zostalibyście wspólnie rodzicami:) Tam na stronce jest wszystko podane i link do forum, to sobie poczytajcie. No i nie linczujcie mnie tylko za mojego pomysła:D Jak się podoba i coś się uda zdziałać to super, jak nie to trudno, ja będę odkładała kaske i mam nadzieje że mi się uda, jak nie adoptować to chociaż raz w miesiącu jakąś kwote przelać, może uratuje komuś życie.... szczególnie że chodzi tu o dzieciaki. Wiem że w Polsce też są głodujące dzieci i może nimi powinnam się zainteresować:( nimi też się interesuję i wpłacam różne drobne kwoty na instytucje, zreszą w Pajaca też klikam:D Ale im ma kto pomuc, bo w Polsce dużo ludzi dobrego serca, a tam są ludzie z ogromnym sercem, ale brak środków na pomoc.
Pomyślcie.
Pozdrawiam
Chciałabym się z Wami podzielić tym, co spotkało mnie podczas poznańskiego zjazdu. Razem z koleżankami byłam na obiedzie u przesympatycznych Państwa, którzy nie dali się zwariować dzisiejszym czasom, a wręcz przeciwnie - to oni kształtują swoje życie tak, aby było jak najbardziej owocne. Pani gospodyni opowiedziała nam o ADOPCJI NA ODLEGŁOŚĆ, inicjatywie, którą podjęła ze swoimi przedszkolakami. Polega ona mniej więcej na tym, że osoby prywatne albo instytucje poprzez Salezjański Ośrodek Misyjny wysyłają pieniądze do Afryki, Ameryki Łacińskiej albo krajów byłego ZSRR. Jedno dziecko, które zostanie wybrane przez misjonarzy, będzie się mogło za nie przez rok kształcić. Można też z nim nawiązać bliższy kontakt listowny. Szczegóły na: http://www.adopcja.salezjanie.pl//index.php?j=1&m=0. Udało mi się w ten projekt zaangażować prawie całą moją klasę. W przeliczeniu na jedną osobę wychodzi 1,29 zł miesięcznie, a więc dokładnie tyle, ile ulgowy bilet półgodzinny MPK. W przyszłym tygodniu wyślemy pierwszą ratę. Uważam, że naprawdę warto to sobie chociaż przemyśleć. U mnie wszyscy są bardzo tym przejęci, o dziwo, szczególnie chłopcy, którzy nawzajem wymawiają sobie, że zamiast wcinać Kit Katy, mogliby wydadane pieniądze spożytkować na pomoc dzieciom w Afryce. Pozdrawiam wszystkich
Witam.
Ubiegam się wraz z narzeczonym o adpocję CHEMI DOLKAR “D” (nr 441) ![]()
I już nie mogę się doczekać kiedy formalności się zakończą i będę mogła napisać do niej!! Będę Was moi drodzy zalewać pytaniami... ![]()
Co by tu napisać o mnie... Ja mam 23 lata, narzeczony 24, studiujemy i pracujemy... i nadeszła pora na zrealizowanie marzenia, o którym od dawna rozmyślałam, czyli o adopcji na odległość. Zawsze myślałam, ze to będzie jakieś afrykańskie dziecko, aż natrafiłam na stronę Nyatri.
Hmmm, to chyba wszystko. Aha, na imię mam Dorota ![]()
Wg najnowszych badań ok 1/4 młodych małżeństw ma problemy z zajściem w ciąże. Czy to ich wina, nie! Do ludzkiej bezpłodności przyczynia się rozwój cywilizacyjny i kto wie czy za dziesiąd/set lat przyrost naturalny na świecie nie będzie ujemny z powodu niedożywienia, innych chorób tylko z powodu bezpłodności osób go zamieszkujących.
Jestem jak najbardziej za refundacją zabiegów in vitro bo dzięki niemu młode pary dostają szanse na posiadanie potomstwa, a nie każdą pare stać na taki wydatek.
Filipie adopcja powinna być świadomym i przemyślanym wyborem a nie musem dla par które chcą ale nie mogą mieć własnych dzieci.
Z całym szacunkiem do dyskutujących, w całym zacietrzewieniu zagubiła się Wam cienka granica, uprzedmiotowienia człowieka posiadać można samochód a jak parę będzie stać na taki wydatek to i kupi sobie dom
Można za bezpłodność oskarżać cywilizację, niedożywienie? - ciekawe dwa sprzeczne twierdzenia, zauważcie - najliczniejsze rodziny są w krajach dotkniętych głodem i zapóźnieniem cywilizacyjnym - czyli moi drodzy Państwo samochody do Chin i Afryki a my przesiadamy się na osły, muły a co bogatsi na konie lub jak idzie przykład z Potakówki zaprzęgajmy krowy a ziemianka i kurna chata szczytem snobizmu!!!!!!!
A tak właśnie postępuje nasze państwo, sprowadza niektóre pospolite artykuły spożywcze z Zachodu, bo u nas nie jest to "opłacalne", a przecież nasza rodzima produkcja znacznie przewyższa te zachodnie produkty. W wieku XVI to Polska i Litwa były "spichlerzem" Europy.
I nigdy nie wiesz czy nie jesz ziemniaków z RPA, Namibii bądź Madagaskaru.
Tak samo z adopcją i antykoncepcją, popularne są teraz adopcje na odległośc, szczególnie dzieci z Afryki.
Adopcja dzieci przez zwiazki homoseksualne? Super temat! A może coś o Afryce? Tam jest mnostwo krwawych konfliktów. Pytanie czy jest to taka krwawa droga od absolutyzmu do demokracji, czy warto się w to wtrącać, wysyłać tam żołnierzy niby na misje pokojowe a w rzezcywistosci w sam srodek wojny. hcoaż to chyba juz odbiega od praw człowieka ![]()
Od przyszlego roku zapraszam na branie slubu w Norwegii Wejdzie z tym rowniez prawo, iz jesli jedna z partnerek urodzi dziecko, druga rowniez bedzie pelnoprawnym opiekunem. Narazie plany adpocji nie sa jeszcze jednoznaczne, lecz jesli dany kraj daje mozliwosc zaadoptowania dziecka, np w ktoryms kraju, ktory lezy w Afryce (slyszalam, ze niektore z kraji tam daja mozliwosc adopcji parom i homo i hetero), to w Norwegii nie bedzie zadnych problemow
Mi się marzą podróże małe i duże...
Nigdy jescze nie byłam w Jurze Krakowsko Częstochowskiej... Ani w Wielkopolsce... Chciałabym ponownie odwiedzić Francje i Włochy ... Poza tym zobaczyć Bałkany a szczególnie Dubrovnik w Chorwacji... Grecje , Egipt , Maroko , Izrael ... Afrykę Środkową i Południową , Indie ... Może jeszcze Ameryke Południową ... Na razie tyle... Pewnie do końca zycia mi się to wszytsko nie uda , ale trudno
Kocham dzieci. Chciałabym w przyszłości adoptować kilka. Chce także raz na zawsze wyprowadzić się z miasta. Mieć domek na wsi.
a z tych bliższych marzeń to własne mieszkanko , rower ... i tyle.
No i oczywiście bliska osoba , z którą będe mogła to wszytsko dzielić.
hey, widzieliscie moze bota na gg, alice????? mozna z nim gadac.........
Mandi 08.08.2007 21:22:28
masz znajomych??
Alice 21:22:28
No jasne, codziennie rozmawiam z nimi na gg
Mandi 08.08.2007 21:22:35
super
Alice
Super!
Mandi 08.08.2007 21:22:43
a chlopaka??
Alice
Co się dzieje?
Mandi 08.08.2007 21:22:53
masz meza??
Alice
Nieprzespane noce... to nie dla mnie ![]()
Mandi 08.08.2007 21:23:02
phi
Chyba widzę smutną twarz
Mandi 08.08.2007 21:23:09
nie
Ale na pewno?
Mandi 08.08.2007 21:23:15
pomylilas sie
Alice
Tak właśnie myślę
Mandi 08.08.2007 21:23:22
a dzieci
Chyba zaadoptuje jedno w Afryce, taka adopcja na odległość
Mandi 08.08.2007 21:23:31
fajnie
Alice 21:23:31
O.K
Ja popieram adopcje.
Co do adopcji na odległość - ważne jest by rodzina, która adoptuje wpojała dziecku do głowy świadomość jego pochodzenia. Na pewno by tego chciał.
Popieram takie adopcje - dzieci w Afryce, czy w Azji nie znajdą takiej opieki jak w Europie.
Moja jedna koleżanka z klasy jest w trakcie sprawy adopcyjnej (na razie mieszka w domu dziecka. Jej rodzice umarli w wypadku samochodowym).
Ja nie mam rodzeństwa i na pewno każde by mnie cieszyło.
Choć przyznam się (odnośnie adopcji na odległość) - bałabym się, że moi sąsiedzi / znajomi / klasa nie zaakceptowali by mojego brata / siostry, o innym kolorze skóry. Na pewno byłoby mu ciężko...
Hm.
Źródło do linka zostało zaczerpnięte stąd:
http://www.lubin.benedyktyni.pl/porady/default.shtm
Rekolekcje MAITRI w Lubiniu
15 sierpnia 2008W dniach 24-29.07 po raz kolejny odbyły się w klasztorze rekolekcje Ruchu Solidarności z Ubogimi Trzeciego Świata MAITRI. Przeczytaj wiecej...
Pierwsze rekolekcje tego katolickiego Ruchu odbyły się w Lubiniu dokładnie 10 lat temu. Przedmiotem rozważań była chrześcijańska nadzieja w oparciu o encyklikę "Spe Salvi" Benedykta XVI. Rekolekcje prowadził duszpasterz krajowy Ruchu, ks. dr Roman Forycki SAC.
Ruch MAITRI jest ukierunkowany na pomoc najbiedniejszym, zwłaszcza w Afryce. Prowadzi Adopcję Serca, czyli duchowy i materialny patronat nad konkretnymi dziećmi w Rwandzie, Burundi, Kongu, Sudanie, na Madagaskarze i w innych krajach. Wspiera także ośrodki dożywiania. Więcej można się dowiedzieć na jego stronie internetowej: www.maitri.pl.
Przekażę wobec powyższych uwagę Ojca Przeorowi wspólnoty Benedyktynów.
Hehe, BU no 5 cm to ja też bym chciala
Chcialabym miec zawsze 14 lat.. no ale mam juz 17 od miesiąca, no troche wiecej:P hm.. Dzieci , tak dzieci ! dzis pan z geografi powiedzial ze dojdzie do tego ze jak ktos nie bedzie mial dzieci to nie doczeka emerytury! tez mi cos:P ja chce mieć 6
no i adoptowac murzynka na odległosc
Hm.. nad medycyna zaczelam sie pozadnie zastanawiać .Chociaz marzy mi sie doktorat nauk medycznych
hehe marzyć mozna;p WIem jedno - pomagać w przyszlosci innym w jakikolwiek tego sposob- to moj cel i przyszlosc z tym wiąże. Moze skoncze na ratownictwie medycznym,bo tam tylko biologia się wlicza:P No i podroz do Afryki tez chcialabym odbyc. Zakochalam się w Afryce po warsztatach na IDm-ach;) mieszkać w mieszkaniu , (moze na sam początek),ale w takim gdzie w klatce zmiesci sie moje pianino,ktore niestety jest zbyt wielkie i bede je miala we wlasnym domu! A o kochającym mężu nie wspominam:) Może taki ,który by pomagał mi w kuchni:P Z ktorym nie klocilabym sie oto ze zupa jest za słona i pranie nie zrobione..
A marzę o małym parterowym domku z okiennicami i ogródkiem.
A przypomnial mi sie taki kawal...
Para chce adoptowac dziecko i chce miec koniecznie Murzynka z Afryki.
Pani w osrodku adopcyjnym pyta sie czemu, im tak na tym Murzynku zalezy....
Na co para: "Bo chcemy miec pewnosc ze nie jest z Sosnowca"....
Warszawiacy pewnie nie zrozumieja
To typowo slaski (katowicki) kawal
Tez widze siebie w roli samotnej matki... ale chce miec bardzo zdolne i inteligentne dziecko.... w banku spermy mozna sobie wybrac cechy tatusia?
Ależ heteroseksualiści nie dali sobie więcej praw. Tyle mają ile im dała natura i to właśnie ta natura najbardziej dyskryminuje homoseksualistów. I choćby się wszyscy heteroseksualiści umówili że będa udawać że tak nie jest, żeby homo. było miło to będzie to fałsz.
Dlaczego 60% heteroseksualnych żon/partnerek (plus nieżony i niepartnerki oddające dzieci do adopcji) ma rodzić w bólach niepojętych dla mego rozumu, a 100% mężożonów/partnerów ma mieć dzieci nie rodząc.
Jeśli model tata+mama nie jest specjalnie istotny, to dlaczego ma być istotna liczba 2. Czemu nie 3 albo 4? A jeśli 3 albo 4 też jest dobrze, to czemu źle jest 1 ("rozbita" rodzina). Chyba, że jest jakiś powód dla którego 2 jest optymalnie.
Noooo wiesz, 2 to jest optymalne, ale w naszym kręgu kulturowym. W afrykańskich plemionach [np. u Masajów] są sytuacje poligamiczne lub następuje wychowywanie dzieci przez całą niemal wioskę/społeczność i jakoś nie uważam, żeby było to gorsze. Kwestia leży nie w ilości tylko w odpowiednim podejściu, szacunku, opiece i miłości.
No niestety z tolerancją rasową w naszym kraju dosyć kiepsko. Widzę to nawet w swoim domu, kiedy moi rodzice mówią, że murzyn też człowiek, ale niech siedzi u siebie - w Afryce
Walczę z tym, ale ciężko to wykorzenić z naszej durnej polskiej mentalności. Rację ma Zibiano, że zmienia się to wraz z nowym pokoleniem.
Nie podoba mi się również w jaki sposób traktuje się homoseksualistów. Nigdy nie będę ich popierać (sorry jeśli kogoś urażę-mam nadzieję, że w Polsce nigdy nie wejdzie legalizacja ich związków wraz z adopcją dzieci), jednak ich toleruję. Sama mam kolegę, wykładowców i sąsiadów - homoseksualistów. To są normalni ludzie i zasługują na należny szacunek, bez względu na orientację seksualną. Niestety chyba większośc naszego rządu tak nie uważa..a jak wiadomo - przykład idzie z góry
Po polskiemu:
Gwiazda serialu zaadoptowała etiopską sierotę
Aktorka Brooke Smith adoptowała dziecko z Etiopii.
Gwiazda serialu "Chirurdzy", która jest córką chrzestną samego Roberta Redforda, zaczęła myśleć o adopcji podczas jednej ze swoich licznych podróży do Afryki, gdzie kręciła filmy dokumentalne o ekologach z Zimbabwe.
Etiopska sierota będzie drugim dzieckiem aktorki, która ma z mężem Stephenem Lubenskym 5-letnią córeczkę Fanny.
Będąc właśnie w kinie widziałem reklamówke. Na youtube na pewno już też jest. Ewentualnie filmweb.pl. Zapowiada sie syto, np. goniąc za modą, albo raczej wzorując sie na gwiaznach typu Madonna, Bruno też wziął jakieś afrykańskie dziecko do adopcji, w miedzyczasie trafił do armii i oczywiście w ogóle po nim nie widać że jest homosexualista
Można sie sypnąc do kina, bilety drogie nie są, a w tym roku będzie jeszcze kilka dobrych pozycji.
Mam jakiś nowy plan. Chcę wyjechać do Afryki na jakiś czas i tam pomagać afrykańskim dzieciom np. edukować się. Poprostu pomagać w tych biednych rejonach jak najbardziej będę potrafiła.
niesamowicie piękne !
Ja chyba bym nie dała rady
za dobrze znam siebie i wiem co jestem w stanie zrobić a co nie ...
Ale kiedyś miałam taką wizję, żeby adoptować dziecko ...
Nie wiem czy to się kiedyś spełni, ale chciałabym pomóc jakiejś małej istocie ... dając jej dom i kochającą rodzinę.
Cytat z tego artykułu:
"Adopcja dzieci z poprzednich heteroseksualnych związków dopuszczalna jest w kilkunastu stanach Wschodniego i Zachodniego Wybrzeża USA, w dwóch prowincjach Kanady: Quebecu i Kolumbii Brytyjskiej, w Islandii, Danii, Republice Południowej Afryki. Pełni praw adopcyjnych, rozciągniętych na dzieci nie będące w biologicznym powinowactwie z rodzicami, udzieliły parom homoseksualnym (jako pierwsze w świecie) władze amerykańskiego stanu New Jersey (1997). Od 2001 r. takie samo prawo obowiązuje w Holandii, obejmując swym zasięgiem tylko dzieci holenderskie. Najdalej w ustawodawstwie poszedł parlament szwedzki, który latem zeszłego roku zezwolił na adopcję dzieci również za granicą i zagwarantował prawo do zasiłków na równi z tradycyjnymi rodzicami."
Czy Ci wszyscy którzy na to się zgodzili -to debile? Którzy podjęli takie decyzje bez przemyślenia? Czy wszystkie tamte władze soą opanowane przez pedzió? Czy ponad 50% tamtych społeczeństw to homo?
(Edited by FREDZIO at 1:05 pm on Dec. 16, 2003)
Rodzinom może być przykro, ale tak to już jest, że o smierci 22-letniego Kowalskiego nie usłyszymy, ale o sportowcu, aktorze, muzyku owszem.
Ciekawe, że całej Polsce jest przykro z powodu śmierci Agaty Mróz. Dla mnie to hipokryzja porównywalna do zagrywek w stylu dokarmiania biednych dzieci z Afryki kiedy w Polsce też głodują i nikt im nie pomaga. Dlaczego bo dokarmianie dzieci w Afryce, ich adopcja jest trendy
Dziś w DD tvn był podobny temat, nawet wywiad z 1 ''damą'' Polski na ten temat
Dość dawno temu w sprawie dla reportera została opisana ''rodzina'' a raczej małżeństwo (młode) które chce ''zrobić'' rodzinny dom, ale niestety 7 dzieci będzie nadal w domu dziecka dlatego że sąsiedzi twierdzą że te dzieci są patologiczne, będą tylko ćpać i spać na wycieraczce ich domu. Niestety wiele osób uważa że takie dzieci to margines społeczeństwa, również nie popieram tworzenia ''getta'' dla takich dzieci które polega na tym że rodziny zastępcze mieszkają na jednej ulicy oddzielone od innych.
Inna strona to taka że wychowanie dziecka (utrzymanie) w domu dziecka to o wiele większe koszty dla państwa niż pośrednie wychowanie w domu rodzinnym czy rodzinie zastępczej,więc chwała rodzicą za to, Lepsze dziecko z domu dziecka niż z probówki.
Co do adopcji np. dzieci z Afryki, stanowczo nie popieram tego i nawet nie chodzi tu o względy rasowe czy o względy religijne czy jakieś etniczne . Dużo bardziej cenie sobie tych którzy wpłacają pieniążki w odpowienie miejsce, gdzie pożytek z tego będą miały NASZE dzieciki. Może jeszcze opłacajmy cały kontynent i zajmujmy się jego problemami, i tak bez ''zachodniej'' cywilizacji w Afryce ciągle by lepiono domy z gliny.
Idea Owsiaka byłaby dobra, gdyby nie państwo totalitarne finansowo.
I wrzucając tą złotówke nie mam najmniejszego zamiaru dać 'Jureczkowi na fajki'. Ale to, że 90% poszło na sprzęt lekarski (ta, a ten pewnie używany tylko przez masonerie ;o) to już jakoś was mało obchodzi. Dziwne.
Wyobraźmy sobie taką sytuację. Mamy Ministerstwo, które ma 10 mln złotych do wykorzystania na dwa cele: dozbrojenie armii albo dotacje szpitalną w Pikutkowie Dolnym - lepiej jednak dać na szpital a armia niech broni nie ma. Przychodzi Juras, organizuje zbiórkę, zbiera owe 10 mln i daje na Pikutkowo Dolne. Tym sposobem Ministerstwo dopłaca armii na dozbrojenie. Wniosek: szpital w Pikutkowie Dolnym ma sprzęt niewspółmiernie warty do liczby obsługiwanych pacjentów.
Winić jednak należy ustrój, w którym nigdy nie będzie możliwości przekazania pieniędzy na konkretny cel. A pieniążki z akcji charytatywnych to zawsze dodatkowy zysk z podatku dla państwa.
PS. Na Caritas też ani razu nie dałem. I na bank nie dam(zwłaszcza, że firmują dalej Adopcję na Odległość). Niech państwa afrykańskie sobie sama pomagają, ja jako przestrzegający suwerenności każdego kraju i nie wtrącaniu się w jego sprawy (no chyba, że wojna by wybuchła) postępuje tak a nie inaczej.
Wolę wpłacić na fundację co naprawdę pomaga miejscowej społeczności - "Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową".
1. dziecka z afryki niebede adoptowac, gdyz moge miec swoje jesli bede miala na to ochote narazie jest ich 2ka łobuzow i wystarczy
2. faktycznie to byl glupi pomysl ze sciagnieciem kolezanki --przyznaje po przemysleniu :(
3. i tu sie rozpisze bo troszke mnie ktos zdraznil --dlaczego wstyd wam za rodziny przyjezdzajace do uk i bioracce benefity??? przeciez kazdy ma do tego prawo jestesmy w ue i mamy takie same prawa jak anglicy czy inni tu zyjacy ... przyjezdzajac tu do meza z 2 dzieci umialam powiedziec po angielsku nie ,tak ,dziekuje, prosze --mialam wielkie opory,zeby tu przyleciec to byl skok na glebine ,,nieutopilam sie choc niepowiem ciezko bylo --uczylam sie jezyka z plyt ,ksiazek -- dzieki pomocy niektorych ludzi udalo mi sie pozalatwiac wszystkie formalnosci gdyz maz pracowal od rana praktycznie do nocy--w tej chwili jestem w stanie sie dogadac - jeszcze jest mi ciezko, ale juz sie dogadam z anglikiem --pewnie gdybym miala wiecej czasu na nauke gdyby nie dom ,dzieci bylo by juz lepiej i gdyby byl bezposredni kontakt np w pracy --niestety niejestem w stanie podjac pracy bynajmniej niebylam do tej pory z powodu ciaglych chorob mojego syna i operacji i konplikacji po nich----dlatego nierozumiem dlaczego jest wasze takie dziwne rozumowanie --ze wstyd wam za polakow ktorzy przyjezdzaja tu brac benefity --ja biore bo mi sie naleza --moj maz takze ma odciagany podatek nie tylko wy jestescie podatnikami --ten kto niepracuje niedostanie benefitow wiec co was tak boli ???bo nierozumiem ----milego dnia
1. dziecka z afryki niebede adoptowac, gdyz moge miec swoje jesli bede miala na to ochote narazie jest ich 2ka łobuzow i wystarczy
2. faktycznie to byl glupi pomysl ze sciagnieciem kolezanki --przyznaje po przemysleniu :(
3. i tu sie rozpisze bo troszke mnie ktos zdraznil --dlaczego wstyd wam za rodziny przyjezdzajace do uk i bioracce benefity??? przeciez kazdy ma do tego prawo jestesmy w ue i mamy takie same prawa jak anglicy czy inni tu zyjacy ... przyjezdzajac tu do meza z 2 dzieci umialam powiedziec po angielsku nie ,tak ,dziekuje, prosze --mialam wielkie opory,zeby tu przyleciec to byl skok na glebine ,,nieutopilam sie choc niepowiem ciezko bylo --uczylam sie jezyka z plyt ,ksiazek -- dzieki pomocy niektorych ludzi udalo mi sie pozalatwiac wszystkie formalnosci gdyz maz pracowal od rana praktycznie do nocy--w tej chwili jestem w stanie sie dogadac - jeszcze jest mi ciezko, ale juz sie dogadam z anglikiem --pewnie gdybym miala wiecej czasu na nauke gdyby nie dom ,dzieci bylo by juz lepiej i gdyby byl bezposredni kontakt np w pracy --niestety niejestem w stanie podjac pracy bynajmniej niebylam do tej pory z powodu ciaglych chorob mojego syna i operacji i konplikacji po nich----dlatego nierozumiem dlaczego jest wasze takie dziwne rozumowanie --ze wstyd wam za polakow ktorzy przyjezdzaja tu brac benefity --ja biore bo mi sie naleza --moj maz takze ma odciagany podatek nie tylko wy jestescie podatnikami --ten kto niepracuje niedostanie benefitow wiec co was tak boli ???bo nierozumiem ----milego dnia
a uważasz,że adopcja np.madonny,że podpłaciła sierociniec,by było mniej formalności,było w porządku?a jeśli sierocińce np.w Afryce nie będą się kierować dobrem dziecka,a faktem,że można na obcokrajowcach zarobić kaskę w ten sposób?
a w Afryce im wiecęj pojawia się sierocińców,tym więcej sierot...porzucają rodzice celowo
Julis ja to przeszlam w dziecinstwie.Gdy wstapilam do wspolnoty Ruchu Swiatlo Zycie osiem lat temu, to na pierwszych rekolekcjach, podjelam krucjate wyzwolenia czlowieka.Zobowiazalam sie wobec Boga ze nie bede pic alkoholu do konca zycia.Owoce tego zauwazylam szybko,Kolega ktory smial sie ze mnie;Jolka czemu podpisalas krucjate przeciesz nie mialas problemow z alkoholem.
P o jakims czasie gdy przyszedl do mnie ,pochwalil sie ze podpisal na rok wstrzemiezliwosc od alkoholu . Pieniazki ktore dawal na piwo ,przeznaczyl na adopcje duchowa dziecka z Afryki.Obecnie jest nauczycielem religii .
A tata ktory przestal pic w starszych latach ,po smierci mamy okazal mi prawdziwe wsparcie i milosc ktorej nie odczulam wczesniej.
Otrzymałam informację na temat programu TV, który dziś przy okazji Dnia Dziecka, będzie emitowany w TVN. Pewnie większość osób, zna Ruch MAITRI, ale jeśli ktoś akurat w tym czasie planuje włączenie TV, to być może warto zobaczyć także i :
W ostatnich dniach przedstawiciele Ruchu Maitri oraz wolontariusze i
ofiarodawcy uczestniczyli w nagraniach do programu o sytuacji dzieci w
Afryce, przygotowywanego z okazji Dnia Dziecka przez dziennikarkę TVN, p.
Annę Machowską. Gdański ośrodek Ruchu udostępnił stacji posiadane
materiały zdjęciowe i dźwiękowe. W programie, jak nas poinformowano,
będzie między innymi przedstawiona idea Adopcji Serca. Emisja programu:
1.06.2007, godz. 19:50, program "Uwaga" (TVN).
Ja również jestem za i jeśli bym nie mogła mieć dzieci, to też na pewno bym adoptowała. Nie wykluczone, że może jeszcze kiedyś... kto wie?
Ostatnio rozważałam adopcję "finansową" dziecka z Afryki (no wiecie, że się przesyła pieniążki na jedzenie i edukację). Mąż na początku mnie nie zrozumiał i myślał, że chodzi o prawdziwą adopcję, ale co mnie wielce zdziwiło i uradowało - powiedział, że mogłoby być trudno, ale można to w przyszłości przemyśleć! Potem uświadomiłam mu, że chodziło mi tylko o wysyłanie pieniążków. Także kto wie, może w przyszłości Maciuś będzie miał siostrzyczkę o czekoladowej skórze (czy to na realu, czy tylko korespondencyjnie)
Tu dajemy jakies wiadomosci z całego świata,o gwiazdach i wogle xdd które nie odnosza sie do Dody Aaa no i tytuł pogrubiamy tak jak ponizej
No to dzisiejsze :
Madonna rozstała się z Jesusem!
Wiadomość ta wywołała spore zaskoczenie wśród fanów, ale została potwierdzona przez samą Madonnę. Po trzech miesiącach znajomości, piosenkarka rozstała się z młodym, brazylijskim modelem Jesusem Luzem.
Powrót do rzeczywistości? Wszystko wskazuje na to, że para faktycznie nie jest już razem - Jesus był wczoraj widziany w Rio kompletnie pijany na imprezie z przyjaciółmi. Tymczasem Madonna potwierdza na jednym z profili, że cieszy się, że znów jest singielką!
Przyjaciel gwiazdy i jej menedżer, Guy Oseary również ujawnia, że to koniec ich związku.
Fan piosenkarki zapytał na jednym z blogów Madonnę o jej związek z 22-letnim modelem. Oto zapis rozmowy.
Witaj Madonno, cieszę się, że w końcu jesteś singielką. Zrobiłaś swoją najlepszą muzykę będąc samotna - i na to rzekomo piosenkarka odpowiedziała: Nie cieszysz się tak bardzo, jak ja.
Wierzycie, że to naprawdę koniec?
Tymczasem Madonna, która od dwóch lat stara się o adopcję małej dziewczynki z Malawi, 4-letniej Mercy James, leci w ten weekend do Afryki, aby sfinalizować przysposobienie dziecka.
Mała opuściła na początku tego tygodnia sierociniec i oczekuje na włączenie do nowej rodziny.
Szukam zdjęcia zielonej łąki z małym kotkiem (rudym chyba) który to
kotek jest uchwycony "w locie". Dodatkowo szukam tego zdjęcia z
przeróbką polegającą na dorysowanych dwóch "potworach" za kotkiem.
Google "Everytime you masturbate God kills a kitten"
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/1/11/God-kills-kitten.jpg
tax:
geografię regionalną. Teraz jest na UJcie i tam próbuje zdawać
egzaminy. Temat posta brzmiał: "i kto tu kogo robi w balona":
mamy tu (tu=na ujocie, gdzie z Kubą nauki pobieramy) mega zakręconego
dr. Balona, i oto co Balon wymyślił na egz z geografii regionalnej:
Ile fabryk Philip Morris jest zlokalizowanych w Chinach?
Jaka mniejsza narodowość przejęła władzę na Antarktyce?
W stolicy jakiego państwa, jest fabryka wody mineralnej o nazwie
pewnego wodospadu, podaj jego wysokość.
W pewnym państwie jest fabryka samochodów, które nazywają się jak
jedna z japońskich wysp. Ile samochodów produkuje fabryka oraz jaka
pleć kupuje je częściej?
Grupa państw o złożonej strukturze etnicznej jest głównym importerem
mikserów ręcznych. podaj jaki kraj Afryki Północnej nie ma z tym nic
wspólnego.
Czy półfabrykaty wytwarzane w krajach dawnego ZSRR maja znaczący wpływ
na gospodarkę światowa w zakresie przemysłu ciężkiego? Odpowiedz
uzasadnij.
Produkcja Boeingów 747samolotów w USA przekracza 100 sztuk rocznie.
Jaki kraj importuje najwięcej tych samolotów oraz czy w przemyśle
lotniczym zaliczanym do high-tech prowadzone są badania nad
możliwością transportowania zwierząt hodowlanych?
Po w stąpieniu do UE wiele miast Polski po przez umowy samorządowe
zintegrowała się z innymi miastami UE tworząc tzw. miasta partnerskie.
Miastem partnerskim jakiego polskiego miasta jest Eg er (Węgry)?
Na początku XX wieku w Australii dochodziło do masowych przymusowych
adopcji aborygeńskich dzieci. Podaj orientacyjną liczbę tych adopcji.
ja znam tego gg 2927020, Alice, cos jak infobot, ale oprocz tego mozna z nia (bo bot stylizowany jest na kobietke) rozmawiac
- POGODA [nazwa miasta], aby dowiedzieć się jak jest tam obecnie pogoda
- CO TO JEST [słowo]', aby znależć opis szukanego słowa
- KAWAL, aby wyswietlić dobry humor
- MILOŚĆ [imie 1] + [imie 2]', aby sprawdzic w ilu procentach osoby będą ze sobą szczęśliwe
- 20Q, abym zgadła jaką rzecz masz na myśli
- PODAJ DATĘ, aby dowiedzieć się którego dziś mamy
- OBLICZ, aby policzyć wyrażenie matematyczne
- ZNAJDŹ [wyraz]', aby wyświetlić info na temat danego wyrazu
- PRZETŁUMACZ, aby wyświetlić więcej info na temat tłumaczenia
- IMIENINY lub IMIENINY DD MM, aby wyszukać solenizantów dnia
- SMS [nr telefonu] [wiadomość]', aby wysłać smsa
- SMS KONTAKTY, aby wyświetlić twoją książkę telefoniczną
- YOUTUBE, aby zobaczyć 10 najfajniejszych filmików
- FILM [nazwa filmu], aby wyświetlić informacje o filmie
- PRZEDSTAW ALICE [e-mail albo nr gg], aby przedstawić Alice swoim znajomym
- RADIO, aby móc posłychać swojego ulubionego radia
- LOTTO, aby sprawdzić, czy jesteś szczęśliwym zwycięzcą.
- TV, aby sprawdzić program telewizyjny
i rozmowa :
Mandi 08.08.2007 21:22:28
masz znajomych??
Alice 21:22:28
No jasne, codziennie rozmawiam z nimi na gg
Mandi 08.08.2007 21:22:35
super
Alice
Super!
Mandi 08.08.2007 21:22:43
a chlopaka??
Alice
Co się dzieje?
Mandi 08.08.2007 21:22:53
masz meza??
Alice
Nieprzespane noce... to nie dla mnie
Mandi 08.08.2007 21:23:02
phi
Chyba widzę smutną twarz
Mandi 08.08.2007 21:23:09
nie
Ale na pewno?
Mandi 08.08.2007 21:23:15
pomylilas sie
Alice
Tak właśnie myślę
Mandi 08.08.2007 21:23:22
a dzieci
Chyba zaadoptuje jedno w Afryce, taka adopcja na odległość
Mandi 08.08.2007 21:23:31
fajnie
Alice 21:23:31
O.K
Co to jest adopcja wirtualna? To tak jak adopcja dziecka z Afryki, gdzie wysyła się pieniądze na jego rzecz i można utrzymywac z nim jakiś kontakt korespondencyjny?
Dante, Baczy, Nagati, Matsuro macie rację.
Keiko: link? Oh dziecię XXI wieku… wiesz… po pierwsze po zwierzętach zostają SZCZĄTKI, które mogą udzielić nam sporo informacji a po drugie (to będzie dla Ciebie raczej lepszy dowód) na ziemi wciąż są miejsca, do których nie dotarła ta tak zwana „cywilizacja”, w wielu nawet nie widziano białego człowieka. Jednak na takie tereny np. w Amazonii zapuszczają się grupy badaczy, które mogą zobaczyć, jak to się ROBIŁO (a tam wciąż robi).
Arashi: Natagi nie mówi o „WSZYSTKICH”. Ponadto takie wnioski łatwo wysnuć z zachowania naprawdę wielu żałosnych przedstawicieli naszego gatunku. Przykładem może być nawet mój pies. Wieliśmy go z adopcji. Miał może rok. Nerki i wątroba uszkodzone mechanicznie, cały w bliznach, niegojące się rany na uszach i obcięty koniec ogona (razem z kawałkiem kości). Psina bała się wszystkiego na ludziach zaczynając a na piłce i innych zabawkach pozostawionych przez mojego poprzedniego psa kończąc. (Czy to „naturalne zachowania” do tego doprowadziły?)
Seraf: Zgadzam się zupełnie. Jeśli jeszcze ktoś chce coś dodać typu ”taki jest porządek natury” To zapraszam na Warszawską Pragę. Z chęcią ‘wyjaśnię’ w ‘naturalny’ sposób, ze się myli.
Keiko: Głodujące dzieci w Afryce? Who care? Nie tak dawno na wschód od nas, w Ukraini ginęły dziesiątki tysięcy ludzi z głodu. Musiały jeździć ciężarówki zbierające ciała, żeby inni ich nie zjedli a nasza „humanitarna’’ Europa nie kiwnęła palcem. W takim zestawieniu zupełnie nie rozumiem, czemu musimy pomagać w Afryce. Nadmienię, ze europejska pomoc ma zgubny wpływ w szerszej perspektywie, ale „jesteśmy dobrzy i pomagamy”. Co z tego, ze prawdopodobnie przez to właśnie ten problem się tylko powiększy? „Who care?”.
P.S. Oczywiście uważam, że zabicie „dla mięsa” jest ok., pod warunkiem, ze odbywa się HUMANITARNIE. Ja sam mięso bardzo lubię (choć wolę dobre sery+ winogrona+ winko)
Jakieś strasznie długaśne rzeczy wypisujecie i niby każdy pisze o tym samym to wszyscy "zapuszczają się" w przedziwnie inne strony. Na domiar złego zapuszczacie się jakoś strasznie, jak dla mnie daleko. Z rozmowy o homoseksualiźmie, jako jednej z trzech orientacji seksualnych mamy tematy o wszystkim: o tym, ze Polska jest krajem katolickim, o kościele w ogóle, o świnkach morskich, o prokreacji... nie wiem czemu to najczęściej się pojawia.
Wszyscy (a najbardziej mój ulubieniec Smooth) wciągnęli się jakoś tak mocno w dyskusję i każdy - mam wrażenie - ciągnie w swoją stronę. I jeszcze jedna tendencja: jak pojawia się kilka wpisów ludzi o ... powiedzmy liberalnych zapatrywaniach na ten temat to zaraz ktoś wyjeżdża z adopcją i małżeństwami. Ale po jaką cholerę??
To o czym w końcu jest ten temat? O homoseksualiźmie czy o wszystkim z czym tylko można go połączyć? Bo odnoszę wrażenie że bardziej to to drugie.
chyba wszystko rozbija się (a przynajmniej większość) o rozumienie różne pojęcia natury: skoro geje są nienaturalni to, skoro nie stworzyła ich natura to skąd się wzięli???
Choroba cywilizacyjna? Doświadczenia genetyczne? Jakiś dawny wybuch atomowy i mutacja?
A fantastyka typu: jakby wszyscy byli homo to byłby koniec świata pozostaje od wieków tylko fantastyką, bo jak powszechnie, wszem i wobec wiadomo odsetek osób o takiej orientacji nie zmienia się i nikt, ani nic nie ma na przyrost tego wpływu. nie zależnie czy nauczyciele w szkołach będą to promować i czy będą czy nie książeczki dla dzieci o tym traktujące.
Smooth - to nie jest polityka - dla mnie jest to tak oczywiste, że jak to, że trochę ponad połowa populacji ludzkiej to kobiety, jak to, że na wschodzie żyją Azjaci a w Afryce murzyni.
Oczywiście wszyscy mogą mieć różne zdania, każdy może postrzegać homoseksualizm inaczej (naturę też), żyjemy w wolnym kraju. Ale ile byśmy nie dyskutowali, ile kopii nie skruszyli, ile zarzutów nie postawili to osoby o tych skłonnościach były, są i będą. Ba! Liczba tych ludzi się nie zmienia jakoś szczególnie. Mimo usilnych starań ministra Giertycha i co niektórych forumowiczów
Powiem Ci tak że kobiety całujące sie na dzień dobry itp itd to jest codzienny widok tak naprawde faceci na dzien dobry nie całują sie w policzej tylko podaja sobie rece dziewczyny robia inaczej prawda??:)
i To jest ta róznica i zwyczaj który sie utarł dlatego lesbijki nie wzbudzaja u nikogo takiego obrzydzenia że tak sie wyraże. Geje natomiast to odrebna sprawa bo co oni mogą tylko Oral i Anal jezeli komus to sprawia przyjemnosc to ok. Ale bez przesadyzmu niech sobie żyja ale niech zbyt wiele nie chca bo to jest uszkodzony mozg i wybryk natury tak naprawde a nie jakas subkultura czy inna rasa... Do nich jako do tego co robia nic nie mam ale do tego co chcia miec. Własne prawa i przywileje odzielne od reszty spoleczenstwa to jest nienormalne tak naprawde.
Eloa a co do adopcji może i tak ale tak szczerze coś byś zrobila powiedzmy w gimazjum jak ktos sie Ciebei pyta jak ma na imie Twoja mama a Ty albo odpowiadasz przykadowo Mirek albo nie mam mamy mam dwóch tatów ??!!
Zaprzeproszeniem dziecku zniszczy taka sytuacja psychike bo niebedziewiedzialo o co chodzi tak naprawde może przesadzilem z przykaldem gimaznuj ale podstawowka czyu tez okres przedszkolny... Pózniej taka sytuacja wplywa na niego i nie bedzie w pelni normalnym czlowiekiem w przyszlosci bo bedzie juz mial zachwianie rzeczywisci.
A tak na marginesie jeszcze dlaczego jest taki faszyzm w stosunku do czarnoskórych jest jedna prosta odpowiedz ponieważ biali ludzie boja sie ich bo jest ich wiecej i nie chca zeby to oni rzadzili swiatem. Bo narazie dla nas jest lepiej że sa oni w Afryce i sa zacofanymi plemionami tak to mogli by zasiedlic kazdy kontynent i dochodzic wszedzie do wladzy taka jest prawda:)
przepraszam za literówki ale zmeczenei i piwo daja sie we znaki
:]
A tym czasem w polskich szkołach wiele dzieci chodzi głodnych, ale to pewnie kit
niejaka Ochujska sądzi inaczej, więc zbiera moniaki na dzieci w Afryce, wogóle jakaś moda nastala na adopcję kolorowych bękartów, nawet w Polsce jak widzę
Ludzie wymyślili Zoo żeby robić na nim biznes dlatego nie popieram tego sponsoringu i tyle.
Żeby nie wyszło że jestem bez serca to jak już mam pomagać to wolę np chorym dzieciom tyle na ten temat
Część ogrodów zoologicznych (nie pisze o takich jak nasze, ale wystarczy pojechać np. do Niemiec) utworzono po to, aby właśnie chronić zwierzęta i to niestety przed człowiekeim. Dzisiaj wiele gatunków zostało pozbawionych swoich naturalnych warunków bytowych, przez niszczycielską działalność człowieka, poprzez kłusownictwo, wycinanie lasów, itp. Wiele zwierząt owszem, ma warunki, które nie są dla nich komfortowe, ale tak jak zmieniają się normy dotyczące np. norm bezpieczeństwa, tak samo zmieniają się normy dotyczące warunków zamieszkiwania zwierząt w ZOO. I takie normy, bardzo wysokie już są wprowadzone przez UE. Problemem jest, iż nie da się w tak szybkim czasie, jak zwykle u nas z powodów ekonomicznych, dostosować warunków do tych właśnie norm, które są przez UE nakazane, czy zalecane. Szansa na zmianę warunków bytowania zwierząt w naszym ZOO pojawiła się wraz z przejęciem ZOO przez Marszałka, tzn. Zarząd Województwa i stabilne jego finansowanie. Co do idei sponsoringu, to nikt nikogo tu przecież nie zmusza do takiej działalności. Ja też uważam, że warto pomagać ludziom, np. przez formę adopcji na odległość dzieciaczków w Afryce. Wysyłając równowartość 10 dolarów można zapewnić takiemu dziecku roczną edukację. Ale nie o to się mamy spierać. Ogrody zoologiczne są dzisiaj dowodami, że zwierzęta potrafią się w nich coraz częściej rozmnażać, co wcale nie jest przesądzone w naturalnych warunkach, gdyż coraz częściej w tych naturalnych warunkach są one narażone na śmierć.
Bo te wszystkie elementy dzieli od siebie tak wielki rozrzut czasowy, że ciężko tu o jednoznaczność niestety.
Nie zależy mi na jednoznaczności. Nie jestem specjalistą i nie wiem kiedy dokładnie ksztaltują się wymienione przez Ciebie elementy. Jak pisałem definicja człowieka i moment jego narodzin nie są dla mnie najważniejsze.
Poprę metodę in vitro, jak ostatnie samotne dziecko znajdzie rodzinę zastępczą...
Chęć posiadania własnego dziecka to coś więcej niż egoizm. Przede wszystkim to pragnienie posiadania wspólnych dzieci z ukochaną osobą, zauważania u nich podobieństw do siebie i tejże osoby, możliwość bycia z nimi, obserwowania i poznawania od samego początku (co w przypadku adopcji zwykle jest niemożliwe). Twoje słowa brzmią jak slogan, wyrażają stan idealny. Tak jak utarty stereotyp kandydatek do tytułu miss, które najbardziej na świecie pragną, żeby nie było wojen, wszyscy żyli w pokoju i nie było głodujących dzieci w Afryce. Bardzo szanuję taki punkt widzenia i Twoje poglądy. Zwłaszcza gdy idą za nimi czyny. Tak czy inaczej zawsze istnieć będą samotne dzieciaki, a ja nie widzę powodu by ludzi, którzy pragną mieć własne dzieci skazywać na ostracyzm i oskarżać o złą motywację czy egoizm. To nie oni porzucają dzieci i skazują na takie życie (chociaż to na pewno lepsze od aborcji). Chcą mieć tylko to prawo, które mają zdrowi ludzie. Często bezpłodnosć wyklucza metodę in vitro i jestem pewien, że wtedy myśli się o adopcji. Patrząc na problem w skrajnych barwach należałoby zastanowić się nad rodzeniem dzieci w ogóle - bo może lepiej zaadoptować wszystkie samotne dzieciaki świata, a dopiero później mieć własne? Nie wierzę w taką utopię i choć nigdy nie zaakceptuję aborcji w przypadkach innych niż te, o których pisałem - to nie będę potępiał ludzi starających się o własne dziecko. Może ci, którzy oddają dzieci do adopcji powinni uczynić krok naprzód i zatrzymać je przy sobie? Ale to już temat na odrębną dyskusję, bo różne są życiowe przypadki i warunki, jakie można dzieciom zapewnić.
Co do refundacji antykoncepcji - nie sądzę, żeby miało to duży wpływ na ilość dokonywanych aborcji. Problemem takich ludzi nie jest zwykle brak pieniędzy, lecz brak myślenia. W tej sytuacji żadna refundacja nie pomoże...
Sprawdzaj, proszę, poprawność cytowania!
Galv
kazdy kto pozwala innej rasie mieszkac na swoim terytorium zginie razem z nimi, nieuchronnym skutkiem mieszania ras jest samodestrukcja; emigranci, pedaly, kolorowi zacieraja slady naszej historii i kultury robiac nam z Polski drugie stany zjednoczone. moze jeszcze chcesz zeby pedaly mogly adoptowac dzieci? prosze ciebie..
mieszanie ras niszczy charakterystyczne cechy danej rasy tym samym zaklocajac rownowage w jej funkcjonowaniu. jesli kon pociagowy mialby biec tak szybko jak kon wyscigowy, trzebaby okaleczyc konia wyscigowego. jesli kon wyscigowy mialby ciagnac woz tak samo sprawnie jak kon pociagowy, trzebaby okaleczyc konia pociagowego. w obu przypadkach cena rownosci jest utrata doskonalosci.
jesli Polska dla ciebie cos znaczy to powinienes starac sie dazyc do tego by Polska byla jednoscia etnicza a nie warzywna mieszanka. mi bambusy nie przeszkadzaja - o ile mieszkaja na swoim terenie, czyli w afryce. tam jest ich raj, ich ziemia i niech nie rozprzestrzeniaja sie na swiat. mi nie trzeba niczego wiecej niz "Kraju W Kształcie Serca", chociaz np. w irlandii moglbym zarabiac wiecej to nie wyjade. bo irlandia to teren irlandczykow a nie Polakow.
ktos ci kiedys dal taki wybor, ze wybrales jedno? Ja toleruje Polakow i tych twoich pseudo wrogow.
jesli chodzi o wybory, to niestety w tym przypadku MUSISZ wybrac jedno. jesli uwazasz ze fajnie ze murzyni, zydzi, emigranci, komunisci i pedaly zamieszkuja nasze ziemie, niszczac kulture, doskonalosc rasy i podstawowe prawa natury (pedaly) czy wolnosc (komuchy) to jestes niejako przeciwnikiem patriotyzmu. jesli nie pozwalasz na to poprzez brak tolerancji dla szmat to starasz sie w jakis (niewielki, ale wiele*niewielki = wyjebiscie duzo) ratowac nasz kraj, kulture, honor oraz rase.
tutaj nie ma dobra, zla, milosci czy nienawisci. jesli lew zje owce to jest to dobre dla lwa ale zle dla owcy. jesli owca ucieknie i lew gloduje to jest to dobre dla owcy i zle dla lwa.
wybierasz albo narod albo tolerancja, wybrales to drugie.
zadowolony?
to teraz idz kombatantowi wojennemu ktory stracil noge na 2 WŚ ratujac Polske od niewoli, walczac za swoj narod, patrzac na cierpienia innych ktorzy gineli na polu bitwy... powiedz mu w oczy "walczyles po to zeby na naszym terenie mieszkali emigranci, zydzi, murzyni, komunisci oraz pedaly"
a i ciekawe czy bedziesz dobrze umieral ze swiadomoscia ze twoj wnuk lub prawnuk bedzie zyl w chaosie, gdzie 30% ludnosci bedzie polakami, gdzie mcdonald bedzie na kazdym rogu, gdzie bez pistoletu na ulice nie wyjdize poniewaz na swiecie bedzie wielki rozlam etniczy...
[ Dodano: 2007-11-12, 22:58 ]
Odnosnie Zydow, mialem okazje wysluchac wykladu zalozycielki Stowarzyszenia "Dzieci Holocaustu", ktora mieszka teraz w Szwecji. Sala zamilkla, bo to co opowiadala bylo straszne. Doprowadzila tez do obowiazku nauczania o Holocauscie w szwedzkich szkolach. Nie ma co ukrywac, ze w Polsce antysemityzm spotyka sie na kazdym kroku. Na forach money.pl, bankier.pl, gdzie niby siedza ludzie wyksztalceni. W Krakowie wsiadajac do taksowki, w Warszawie wspominajac o Galerii Mokotow (Globe Trade Centre SA).
To samo adopcja na odleglosc w Tajlandii, jawne ingerowania w lad wewnetrzny. Potem sie dziwic, ze morduja Europejczykow na Bali i porywaja z malezyjskich wysepek. Podobnie na powitanie podaje sie tylko i jedynie prawa reke, przed wejsciem do domostwa zdejmuje buty. A wiec relacja gospodarza i goscia, a nie misjonarza i tubylca. Nie mam zamiaru wplywac na swiatopoglad kogokolwiek, tylko przypominam o tych 89% luteran.
ok silver - antysemityzm, antymuzulmanizm, wszelki szowinizm oraz inne odmiany podobnych im postaw sa wszedzie TAM, gdzie jest CIEMNOTA...
co to jednak ma wspolnego z dyskusja nt finskich reakcji na smierc Jana Pawla II (chyba nic brzydkiego nie sugerujesz?)?
bardzo mi przykro, ale kompletnie tez nie rozumiem o co ci chodzi w zwiazku z "adopcja na odleglosc", ktora zreszta uwazam za jedna z ciekawszych form wspolczesnego biznesu...
Interesujace, ze Jan Pawel II - jak raz - byl pierwszym Papiezem, ktory otwarcie walczyl z ta CIEMNOTA, ktorej nb, wiele szerzylo sie wsrod katolikow, ale nie tylko: Zydow goniono zarowno z renesansowej Hiszpanii jak z bolszewickiej Rosji. A dzis to Francja, a nie Polska zakazuje publicznego uzywania (chyba nie najlepsze slowo...) symboli religijnych...
"Wyksztalceni" z money.pl, bankier.pl, z krakowskich taksowek i Galerii Mokotow nie daja o sobie lepszego swiadectwa, niestety, niz publicysci z HS obciazajacy kosciol katolicki wina za epidemie AIDS w Afryce - tak jakby Bantu, Tutsi i inne plemiona byly katolickiego wyznania i w dodatku, jakby podporzadkowywaly sie bez szemrania woli Watykanu w sprawie prezerwatyw (kon by sie usmial, bo kto by im je w ogole DAL - oni nie maja nawet co do garczka wlozyc, a co tu gadac o "safe sex", wow!).
to sa, tez NIESTETY, tylko kolejne smetne proby mieszania w glowach, ktore ci publicysci chyba najwyrazniej uwazaja za CIEMNE... - ojeju!
To wszystko jest zarazem i smutne i smieszne i jakies takie potwornie schylkowe...
Finowie maja racje, ze ich te "mieszania" w wiekszosci nie dotykaja w ogole: oni polityke zostawiaja politykom, a sami ida grabic swoje podworka albo na ryby.
Niech sie wali i pali - "dajcie mi wszyscy swiety spokoj" (cytat z mojej Tesciowej). Czy to jednak nie jest postawa raczej godna strusia niz...?
<!--quoteo(post=294953:date=Feb 24 2007, 08:18 PM:name=Derezared)-->
<!--quotec--><br />Ja będę tu okrutna.<br />Wybaczcie, ale wolałabym zdecydować się na aborcje, niż wiedzieć, że maluch trafi potem do domu dziecka. Naprawdę. W Polsce sytuacja domów dziecka jest tragiczna, a i prawo nie ułatwia adopcji. Dla wielu osób, pragnących adoptować dzieci, jest to po prostu niemożliwe. Pierwsze od czego trzeba by zacząć, to usprawnić ten system, uświadamiać ludzi a propos antykoncepcji/jej braku/aborcji.<br />To hipokryzja, kiedy dzieciakiem zajmują się zanim się urodzi, a potem fiuu... zawsze są domy dziecka. I jak to jest, że księża, osoby które z założenia nie powinny mieć własnej rodziny (a w praktyce bywa różnie), mówią nam jak rodzina powinna wyglądać. A nawet jak należy zachowywać się w łóżku, skoro nie powinni mieć o tym bladego pojęcia?<br />
<br /><br />Rzucę więc hasło: przymusowa sterylizacja ludności, powiedzmy kilkuset milionów, Afryki Subsaharyjskiej. Przeciętne dziecko urodzone na tym obszarze ma bardzo nieciekawe perspektywy. Jeśli nawet jakimś cudem przeżyje więk niemowlęcy, wejdzie w czas głodnego i niebezpiecznego dzieciństwa. Zapewne nigdy nie będzie jadło więcej niż 500 kalorii dziennie, całkiem prawdopodobne, że straci jednego lub oboje rodziców w jednej z niezwykle okrutnych walk i mordów plemiennych. Jeśli będzie chłopcem, może w wieku dziesięciu lat zostać wcielone do jakiejś "wyzwoleńczej armii" i już w wieku trzynastu lat mieć za sobą gwałty, morderstwa i być uzależnione od narkotyków. Jeśli będzie dziewczynką, niezwykle prawdopodobne, że aż do osiagnięcia dorosłości zostanie wielokrotnie zwgałcone i urodzi inne dziecko w wieku 14 lat. Takiemu dziecku grożą dziesiątki chorób, w większości dziś uleczalnych - malaria, tyfus, dżuma, trąd czy cholera. Jest niezwykle prawdopodobne, że będzie nosicielem wirusa HIV, patrząć na obecne postępy tej choroby w Afryce. Tak więc - jesteś za przymusową sterylizacją?
ale moze wyjechac gdzies i adoptowac
inna sprawa, ze ciezko by bylo o kraj, w ktorym z jednej strony geje maja prawo do adopcji (np. niektore stany), a z drugiej strony mozna dziecmi "potrzasac" (nie wiem, moze w afryce gdzies, albo w korei polnocnej)
ja wiem, że jakby moja przyjaciółka powiedziała mi, że kocha inną dziewczynę moja przyjaźń z nią by się nie rozpadłą tylko
cieszyłabym sie z jej szczęścia
Nadal byłabym jej przyjaciółką, ale nie cieszyłby mnie ten fakt. Raczej starałabym sie jej pomóc "wyjść z tego". Oczywiście bardzo delikatnie.
Modelowa,idealna rodzina z psychologicznego punktu widzenia to spokojna mamusia, mająca czas dla dziecka, opiekuńcza, pocieszająca i tata z którym się odkrywa świat, uprawia sporty, tata jest tym silniejszym, tzw. karmicielem rodziny. Model ten jest bazowy i w każdej rodzinie wygląda to troszkę inaczej ale pokazuje on, że dziecko potrzebuje mieć oboje rodziców do prawidłowego rozwoju. Młody człowiek musi mieć 2 autorytety i uczyć się zarówno od kobiety jak i od mężczyzny. Dziecko par homoseksualnych ma pewne braki, niedosyt i już od początku rośnie skrzywione...
Tak zgadzam się z Tobą Naaomi!!! Jednak jak wspomniałaś -modelowa.Małżeństwo to codzienny egzamin tolerancji. W małżeństwach(tych wg zamysłu Bożego) też dzieci odczuwają pewne braki, niedosyt miłości(dla znajomych-nie mam na myśli swojej córki)
Jeja jak ja bym chciala pojechac do Afryki i poczuc jak tam jest.Bym chciala pomoc dzieciom ktore tam zyja.
Możesz być "małym misjonarzem żyjąc w Polsce. Pomocą dla nich jest nasza modlitwa i ofiarowanie sakramentu Eucharystii. Moi uczniowie sprawują klasami patronat duchowy nad misjonarzami(modlitwy, korespondencja) oraz co kilka lat organizujemy pomoc materialna (zbiórka zabawek i przyborów szkolnych). A może tak adopcja na odległość? Ooo ten post to chyba powinien być w innym temacie...
Marek2 - a miało być bez dorabiania sobie ideologii.
No rzeczywiscie- forum trampingowe, więc przyznaje- moja opowiesc niezbyt tu pasuje... ale co by nie mówić np informacje o kosztach wynajmu samochodu sie komuś tam przydały... Zrzucmy opowieść na karb niewiedzy początkującego użytkownika.
Graf74- miło popolemizować (jeśli to można robić na forum ściśle trampingowym) lecz użyłeś w złym kontekscie słowa "polityczna poprawność" -w ich przypadku nie ma żadnej poprawności politycznej, bo prawdziwa poprawność polityczna to zachwyt tym co kiedyś było nienormalne: typu małżeństwa i adopcje dzieci przez homoseksualistów czy totalne przewrażliwienie typu: "kopniesz białego w tyłek jesteś zwykły cham, kopniesz Murzyna w tyłek jesteś rasista"
Co do dumy: nie widzicie tam syfu na ulicach, nie widzicie jak są traktowane ich kobiety, nie widzicie napalonych jak zwierzeta na Europejskie turystki, nie widzicie agresji i braku demokratycznych zasad w tych krajach, nie widzicie cwaniaków którzy myślą tylko o tym jak wyciągnąć od Was pieniądze?
Zli Francuzi zle patrzący sie na miejscowych? A jak na nas sie patrzą w tych krajach: biali frajerzy, ciągnąć kasę, oszukiwać... Jeśli ktoś mnie zwyzywa na medynie bo nie kupiłem jego badziewia to mam wrażenie, że jego stosunek do turystów jest 10 razy gorszy od opinii tych Francuzów o Marokańczykach...
Co do rasizmu- biały rasizm jest niczym w porównaniu z rasizmem czarnych.
A co do poczucia wyższości: dla nas marzeniem jest dwutygodniowy wyjazd w ciekawy rejon np Afryki gdzie bedziemy żyć za swoje pieniądze...
A dla pewnie 95% Afrykańczyków marzeniem jest wyjazd (na zawsze) do Europy i życie chociażby na koszt Opieki Socjalnej któregoś współczującego kraju... Czyż nie?
Nasz synek w Afryce kosztuje tylko 15 dolarów miesięcznie i rodzice wcale nie umarli na AIDS
Nie bardzo wiem o czym my tu romawiamy. Ja mówię o mądrości w planowaniu rodziny, a Wy mi tu wyjeżdżacie ze świętymi, które nie zabiły dzieci
Uważam, że czasem otwarcie na życie nie jest mądre i nie jest Wolą Boga. I nie mówię o antykoncepcji wcale! I wcale nie mam pretensji do osób, które nie mordują dzieci. To uważam za normę na tym forum
Znam po prostu chrześcijan, którzy postępują niemądrze i jeszcze się tym pysznią.
Piszę o tym, by rozeznawać Wolę Boga w naszym życiu. I zaznaczam, że nigdy nie należy rozeznawać morderstwa i innych grzechów ciężkich.
A przyjmowanie dzieci w tej "grupie" nie jest motywowane słowami Jesusa ino Św. Pawła. Napisał, że kobieta dostępuje zbawienia przez rodzenie dzieci, więc adopcja czy rodzina zastępcza nie wchodzi w grę.
Trzeba samemu urodzić i to jak najwięcej......
Oczywiście że należy rozeznawać, ale zawsze dla większej chwały Boga a nie własnej wygody.
Chrześcijaństwo nikomu nie gwarantuje komfortu lecz krzyż (przynajmniej tak mnie uczyli katecheci).
Mądrość w planowaniu rodziny- niby tak. Ale "afrykański synek" TYLKO za 15 dol.(po co więcej,prawda?), własne dzieci: jedno, no może dwoje bo jedno będzie się nudziło bez rodzeństwa.Przecież trzeba skoncentrować się na rozwijaniu własnych talentów żeby skutecznie i z sukcesem czynić sobie ziemię poddaną! No może jeszcze-dla porawności politycznej- jakaś spektakularna akcja na terenie parafii,"żeby ludzie widzieli nasze zaangażowanie"! Jednym zdaniem: chrześcijaństwo lekkie, łatwe i niezobowiązujące..Tylko dokąd to zaprowadzi?
A ja pomagam, mam zaadoptowane dziecko z Afryki, z "adopcji serc". To nic ze trza miec 18 lat.
Po to jest forum, zeby kazdy mial swoje zdanie, a nie wszysyc chórkiem mowili "taaaak".
Wiem co bym zrobila, gdybym byla w ciazy. Wiesz, czlowiek ma zahamowanie przed roznymi rzeczami, mniejsze lub wieksze, czasami wiesz jak masz sie zachowac, nawet jesli Ci to nie na reke. Moze to banalny przyklad, ale jesli masz w sobie kulture i oglade to jesli strasza pani poprosi Cie o przeprowadzenie przez ulice zrobisz to z usmiechem na twarzy, bo tak wypada. Bo czujesz, ze tak trzeba <przynajmniej ja>
Czuje tak samo , ze nie usunelabym ciąży. Bałabym się, co będzie dalej.
Ale zrobiłabym wszystko, żeby dać mojemu dziecku wszystko, co potrfie.
Nie zyjemy na pustkowiu, to nie Afryka, kraje 4go świata, gdzie dzieci umieraja w bardzo duzym stopniu z glodu, z chorob...
Jesli uwazasz, ze natura kwalifikuje osobnikow jesteś niedoinformowany. Z biologicznego punktu widzenia większość chorób to mutacja genu, jego brak i inne możliwosci [szczerze musialam bym zajrzec do notatek zeby sobie przypomnie]. Czlwoiek się rozwija, zeby te choroby zwalczac. Ludzie oddają miliony pieniedzy za rok zycia. Nie rozumiesz tego , chyba nie spotkales sie z taka sytuacja, i na 100% jestes w pełni zdrowy.
Aborcja to mordersto. Urodzenie dziecka to szansa. Może zyc w biedzie ale szczesliwie , z kochajaca matka, moze ojcem. Byc moze sie wyksztalci i zostanie milionerem.
A Ty sądzisz, że najłatwiej, najlepiej, naujwygodniej go zabić.
To część Ciebie, kobieta rodzi dziecko, ono może w niej zyć, to jest cudowne, a nie przezrazajace. Jesli nie mam perspektyw, moge oddac dziecko do adopcji. Wiele malzenstw nie moze mieć dzieci, bardzo tego chca, mają kupe kasy i nie mogą. Wtedy dajesz szczescie im, oraz szanse dziecku. Szanse sobie, ze nie zwariujesz widząc inne dzieci biegajace uśmiechniete, a gdy je cos zaboli, gdy sa smutne, gdy im źle przyjdą do swojej Mamy, do Ojca. Którzy dali mu zycie, i nie odebrali go. dnia Wto 21:40, 11 Lip 2006, w całości zmieniany 1 raz
Po to jest forum, zeby kazdy mial swoje zdanie, a nie wszysyc churkiem mowili "taaaak".
Moze to banalny przyklad, ale jesli masz w sobie kulture i oglade to jesli strasza pani poprosi Cie o przeprowadzenie przez ulice zrobisz to z usmiechem na twarzy, bo tak wypada. Bo czujesz, ze tak trzeba <przynajmniej ja>
Czuje tak samo , ze nie usunelabym ciąży. Bałabym się, co będzie dalej.
Ale zrobiłabym wszystko, żeby dać mojemu dziecku wszystko, co potrfie.
Nie zyjemy na pustkowiu, to nie Afryka, kraje 4go świata, gdzie dzieci umieraja w bardzo duzym stopniu z glodu, z chorob...
Jesli uwazasz, ze natura kwalifikuje osobnikow jesteś niedoinformowany. Z biologicznego punktu widzenia większość chorób to mutacja genu, jego brak i inne możliwosci [szczerze musialam bym zajrzec do notatek zeby sobie przypomnie]. Czlwoiek się rozwija, zeby te choroby zwalczac. Ludzie oddają miliony pieniedzy za rok zycia. Nie rozumiesz tego , chyba nie spotkales sie z taka sytuacja, i na 100% jestes w pełni zdrowy.
Aborcja to mordersto. Urodzenie dziecka to szansa. Może zyc w biedzie ale szczesliwie , z kochajaca matka, moze ojcem. Byc moze sie wyksztalci i zostanie milionerem.
A Ty sądzisz, że najłatwiej, najlepiej, naujwygodniej go zabić.
To część Ciebie, kobieta rodzi dziecko, ono może w niej zyć, to jest cudowne, a nie przerazajace. Jesli nie mam perspektyw, moge oddac dziecko do adopcji.
Wiele malzenstw nie moze mieć dzieci, bardzo tego chca, mają kupe kasy i nie mogą.
Wtedy dajesz szczescie im, oraz szanse dziecku. Szanse sobie, ze nie zwariujesz widząc inne dzieci biegajace uśmiechniete, a gdy je cos zaboli, gdy sa smutne, gdy im źle przyjdą do swojej Mamy, do Ojca. Którzy dali mu zycie, i nie odebrali go.
Nie lubie malych dzieci; wlasnie jest ze mna moja mlodsza o 11 lat siostra ( nie nie jestem zazdrosny ), poprostu mnie meczy. A co do zwariowania to nie, nie zwariowałbym. Zwichrzona psycha jest cechą ludzi ułomnych ![]()